Czytaj dalej
Gorzelnia, której początki sięgają końca XVIII wieku, stanowi o sile, wytrwałości i wyjątkowości Orkadów. Archipelagu wysp na dalekiej północy Szkocji.
Highland Park to prawdziwa kopalnia historii.
Przez wiele wieków (800-1468) na Orkadach rządzili Wikingowie, dzięki czemu, podobno, co trzeci ich mieszkaniec posiada dziś ich geny. Choć do dziś ostało się tylko 2 zakłady produkujące whisky (obok Highland Park tylko Scapa), tradycje gorzelnicze na Orkadach są silne od wieków. Swego czasu działało tu około 6 gorzelni (w tym Kirkwall, czy Stromness), za chwilę oficjalnie otworzy się kolejna – Kimbland.
Orkadyjskie tradycje gorzelnicze
Na oficjalnej stronie destylarni przeczytać możemy, że założył ją już w 1798 roku Magnus Eunson, niegdyś rzeźnik i urzędnik kościelny. On to nielegalnie pędził whisky i, podług legend, ukrywał ją przed urzędnikami… w trumnach lub pod amboną! Istnieją również domniemywania, że gorzelnię założył farmer – David Robertson. Cóż, pełnej prawdy zapewne nigdy się nie dowiemy…
1. Kto założycielem?
Highland Park swą nazwę zawdzięcza miejscu – High Park. Tak nazwano miejsce, gdzie zakład stanął – przez wzgląd na to, iż jest to najwyższy punkt w mieście (Kirkwall). Ale ale… Niegdyś była tu gorzelnia Kirkwall, którą co poniektórzy uważają za tożsamą z Highland Park. A może pierwotna nazwa brzmiała Rosebank? Cóż, mgły i opary historii…
2. Co z nazwą?
Archipelag około 70 wysp, z czego 20 jest zamieszkanych. Głęboka północ Szkocji, gdzie Morze Północne miesza swe wody z Atlantykiem. Położenie niemal za kołem podbiegunowym. Dzikie, szalone wiatry z jednej strony, niezwykle umiarkowany klimat z drugiej. Orkady. I ich największa wyspa – Mainland. Witajcie w domu Highland Park!
3. Cudowne Orkady
W Highland Park używa się torfu z oddalonego o zaledwie 7 mil od zakładu torfowiska Hobbister Moor. Jego wiek datowany jest na od 4 do aż 9 tysięcy lat. Poza tym torf ten jest niezwykły – powstaje z połączenia mchu i przede wszystkim wrzosu. A wszystko przez huraganowe orkadyjskie wiatry wiejące nawet ponad 100 mil na godzinę. Wiatry, które nie pozwalają ostać się nawet najsilniejszym z drzew.
4. Cudowny torf
Rzecz unikatowa na światową skalę – w Highland Park, dokładnie jak ponad 200 lat temu, do dziś jęczmień słodowany jest ręcznie. I tak 7 dni w tygodniu, dokładnie co 8 godzin. Zabieg ten we wszystkich innych gorzelniach jest już zautomatyzowany. Ale nie tutaj, w krainie tradycji i bogatej i dumnej historii szkockiego gorzelnictwa.
5. Ręczne słodowanie
Nierozwiązywalna (być może na miejscu, w gorzelni ktoś szepnie śłówko?) zagadka odnośnie magazynów. W Highland Park jest ich dokładnie 23. Dlatego też ponumerowane są one całkiem logicznie – od 1 do 25. A może brakujące 2 to 2 ponad 100-letnie piece, gdzie jęczmień suszony jest nad belkami torfu?
6. Gdzie jest magazyn nr 25?
W Highland Park od dawien dawna wiedzą jak ogromny wpływ na jakość whisky ma maturacja. Dlatego też przygotowuje się tu klepki z dębów amerykańskiego i europejskiego (zawsze pod kątem 45 stopni!), wysyła się do Jerez w Hiszpanii, gdzie robi się z nich beczki, w których przez 2 lata leżakuje sherry. A potem te beczki wracają do miejsca przeznaczenia, by ugościć w swym środku znakomita whisky…
7. Cudowne beczki
Master Distiller Highland Park, Gordon Motion, stosuje w destylarni bardzo nietypową metodę. Łączy on destylaty z około 150 beczek na partię i pozostawia je przez około miesiąc, by się, mówiąc kolokwialnie, „przegryzły”. Dopiero po tym procederze gotowa whisky trafia do butelek.
8. Harmonizacja beczek
Obecnie, od 1999 roku, Highland Park zarządzana jest przez Edrington Group, firmę, która powstała w 1861 roku na bazie innej spółki – Robertson & Baxter. W portfolio grupy znaleźć możemy takie tuzy jak The Macallan, The Glenrothes, czy The Famous Grouse. Iście znakomite wsparcie.
9. Edrington Group
Czy Highland Park to najdalej na północ wysunięta gorzelnia whisky słodowej w całej Szkocji? I tak, i nie. Za chwilę z pierwszego miejsca spadnie – na rzecz zakładu Kimbland, który powstał właśnie na wyspie Sanday, ponad 20 mil dalej na północ od Highland Park. Jednakże najdalej na północ w Wielkiej Brytanii w ogóle wysuniętą gorzelnią jest znajdująca się na Szetlandach i produkująca gin Blackwood Distillery.
10. Najdalej na północ?
Na szczęście Highland Park portfolio ma imponujące. Naprawdę jest w czym wybierać – od wersji NAS po ekskluzywną edycję 54-letnią. Dodatkowo sporo świetnej HP w niezależnym bottlingu. A wszystko to dzięki zakładowi produkującemu ledwie 2,7 miliona litrów destylatu rocznie. I w którym do alembików można… zajrzeć przez małe okienka…
Produkcja i portfolio