Czytaj dalej

Wybrane bottlingi z portfolio Knockdhu




to jeden z wielu zakładów powstałych na fali boomu na whisky końca XIX wieku.

Powstała z inicjatywy DCL, protoplasty obecnego Diageo, jako pierwsza gorzelnia słodowej whisky w portfolio tej firmy.

Przetrwała kryzys i przestój lat 80-tych XX wieku, a pod wodzą nowego właściciela, Inver House, z przytupem wkroczyła w XXI wiek.

Gorzelnia Knockdhu





W Knockdhu niegdyś produkowało się whisky pod identycznym szyldem.

Jednakowoż, po zmianie właścicielskiej w 1988 roku (zakład przejął Inver House), whisky tu produkowana pojawia się na rynku jako anCnoc.

Wszystkiemu „winna” pobliska destylarnia Knockando – Knockdhu brzmi na tyle podobnie, że powodowało to pomyłki w zakupach przez konsumentów i generowało niepotrzebne straty w zyskach.

Tak więc od 1993 roku mamy whisky anCnoc z Knockdhu, której dossier z roku na rok jest coraz bardziej imponujące…

Czemu anCnoc,
nie Knockdhu?

anCnoc 12yo

Najbardziej podstawowa whisky w tzw. core range gorzelni.

Gładka, lekka, niezwykle przyjemna, subtelna. Starzona przez 12 lat w beczkach po bourbonie.

Dużo tu wanilii, słodkich nut miodu, bananów, czy kokosa oraz nieco ciepłych korzennych przypraw.

Doskonała whisky na początek przygody z single maltami.

anCnoc 18yo

Naprawdę porządnie zrobiona „pełnolatka”.

Starzona przez 18 lat w kombinacji beczek po bourbonie i sherry, nie filtrowana, nie barwiona.

Bardzo intensywna, niemalże eteryczna, pełna nut słodkich kwiatów, dojrzałych owoców i wpływu beczek po sherry.

Doskonała pod cygaro, a i saute „ugości” każdego iście po królewsku…

anCnoc 24yo

Kolejna z nie filtrowanych i nie barwionych doskonałych whisky z portfolio Knockdhu.

Starzona w beczkach po bourbonie, finiszowana po sherry.

Do niedawna towarzyszka drugiej nietypowej wiekowo 22-letniej anCnoc, wycofanej niestety z oferty jakiś czas temu.

Bardzo głęboka, dużo wanilii, pomarańczy, miodu, toffi, kwiatów i pikantnej twarzy sherry. Doskonały dram!

anCnoc Peatheart

Od 2014 roku, kiedy to pojawiła się limitowana seria whisky Peaty Collection, anCnoc wypuszcza na rynek również torfowe whisky o różnym poziomie fenoli.

Peatheart pojawiła się po raz pierwszy w 2017 roku i dzięki swej bezkompromisowości zyskała sobie uznanie konsumentów.

Wydawana w małych partiach, starzona w beczkach po bourbonie, nie filtrowana i nie barwiona, jest, jak na Speyside, wręcz torfowym potworem (koncentracja fenoli na poziomie aż 40 p.p.m.). Dla miłośników „Pięknej i Bestii” – jak znalazł.

anCnoc Black Hill Reserve

Tym razem coś lżejszego, bez choćby krztyny torfu.

Dedykowana strefom bezcłowym edycja leżakowana wyłącznie w beczkach typu first fill z dębu amerykańskiego po bourbonie.

Miękka, jedwabista, pełna owoców, słodyczy i lekkich przypraw niezobowiązująca i uniwersalna whisky nazwana na cześć pobliskiego „Czarengo Wzgórza”.

Solidnie i na odpowiednim, satysfakcjonującym poziomie.

anCnoc Blas

Nie filtrowana na zimno, nie barwiona, butelkowana z naturalną mocą beczki 54% ABV limitowana edycja whisky anCnoc.

„Blas” pochodzi z języka gaelickiego i oznacza „Smak”.

I faktycznie, dużo tutaj charakterystycznych smaków na czele z intensywną owocowością i kwasowością wszelkiej maści cytrusów.

Uwaga! Potencjał inwestycyjny na horyzoncie!

anCnoc 16yo 125 Anniversary

Jedna z dwóch specjalnych whisky wydanych po raz pierwszy z okazji 125 rocznicy powstania gorzelni Knockdhu.

Nietorfowa, nie barwiona, nie filtrowana na zimno i butelkowana z naturalną mocą beczki 56,3% ABV.

Starzona 16 długich lat w beczkach po bourbonie. Pełna, gładka, ze znakomitą strukturą i owocowo-słodkim fundamentem.

125 lat pracy nie poszło na marne!

anCnoc Peat 125 Anniversary

Druga whisky ze specjalnej edycji poświęconej celebracji 125-lecia istnienia zakładu Knockdhu.

Tym razem mocno torfowa (koncentracja fenoli na poziomie 40 p.p.m.) whisky starzona w kombinacji beczek z dębu amerykańskiego i hiszpańskiego.

Finezyjna, mocno dymna, z wyrazistymi owocowymi akcentami. Oczywiście – bez filtracji i barwienia.

Zabawa w torf ekipie Knockdhu nieobca, o nie…

anCnoc 35yo

Klejnot w koronie Knockdhu.

Obecnie na rynku druga edycja tej niezwykłej whisky.

Starzona aż 35 lat w beczkach po bourbonie, z jednej strony zachowuje rześkość i łagodność chrakteryzującą młodsze edycje anCnoc, z drugiej – podnosi je do niebotycznego wręcz poziomu elegancji, harmonii, niemalże perfekcji, gdzie wszystko zdaje się być na miejscu i nie ma absolutnie żadnej przesłanki, by móc przyczepić się, choćby do najmniejszego pojedynczego szczegółu…




Gros destylatów z Knockdhu trafia do blendów z dossier Inver House, przede wszystkim do, niegdyś ulubienicy Churchilla, Hankey Bannister.

Niezależnie od tego w Knockdhu tworzy się naprawdę sporo ciekawych, różnorodnych whisky, dość powiedzieć o całej serii Peated Collection (od ledwo muśniętych torfem do mocno torfowych dramów), bogatej edycji Vintage, czy limitowanej serii stworzonej we współpracy z rysownikiem Peterem Arkle.

Większość whisky nie jest filtrowana i barwiona, dlatego też można być pewnym, iż znajdziemy tu same porządne bottlingi.

Było i będzie

Zaglądaj na kukunawa.pl

Po więcej historii i dobrej whisky