Z kolei rum, może być produkowany wszędzie, dopóki powstaje z trzciny cukrowej i jego ograniczeniem jest możliwość uprawy tego surowca. Cognac natomiast ogranicza przede wszystkim zastrzeżony obszar, z którego pochodzą konkretne winogrona precyzyjnie określonych odmian.
Stopniami mogą być użyte składniki, kraj pochodzenia, dodatki smakowe, zawartość cukru lub alkoholu. Część produkowanych napoi jest limitowana względami geograficznymi - jak na przykład tequila, która przypisana została do Meksyku, poprzez ochronę nazwy oraz składnik,
z którego jest wytwarzana, uprawiany głównie na terenach tego kraju.
Świat alkoholi jest bardzo podzielony,
a podziały te często można jeszcze po wielokroć stopniować.
Co jednak z olbrzymią grupą, jaką stanowi whisky? Musi ona powstawać ze zbóż i leżakować w beczkach oraz trafiać do butelki z mocą 40% alkoholu. Jak widać, zasad jest kilka, ale nie przeszkodziły one w wytworzeniu się ośrodków produkcji, nawet w tych zakątkach świata, które nie posiadały bogatych pół upraw zbożowych. Co zatem stanowi o tak szerokim wachlarzu dostępności tego trunku na mapie świata?
Wódka powstaje wszędzie tam, gdzie uda się uprawiać rośliny, dające się sfermentować i przedestylować - nic nie ogranicza tej kategorii - no może poza czystością i mocą finalnego produktu.
Francuzi skutecznie zabezpieczyli się przed ewentualnymi próbami odtworzenia tego trunku
i zmonopolizowali jego produkcję. Jednak
z perspektywy ograniczyli tym samy rozwój
tej kategorii i jej ewentualną ewolucję.
Kraj ten przez wiele lat funkcjonował pod rządami brytyjskiej korony, a jej wpływy można było dostrzec nie tylko w kwestiach polityki. Również połączenie kulturowe i wymiana obyczajów, odcisnęła swoje piętno na społeczności. Popularne połączenie ginu z chininą dało podwaliny pod dzisiejszy gin z tonikiem. Nie bez znaczenia byli w tamtym okresie miłośnicy whisky, którzy przenieśli swoje trunki do nowego miejsca. I tak rozszerzające się wpływy królestwa Brytanii, przenosiły ze sobą własne nawyki, wszędzie tam, gdzie sięgało imperium.
W samych Indiach od czasów wycofania się korony rozpoczęto pracę w funkcjonującej do dzisiaj destylarni Amrut, która jako pierwsza rozpoczęła produkcję indyjskiej whisky typu single malt.
Jak wiadomo, Indie są jednym z największych krajów na świecie i zarazem jednym z największych rynków zbytu. Sprzedaż produktu tutaj wiąże się
z ogromnymi ilościami, co dla każdej dużej korporacji jest najistotniejsze.
Jednak konflikt interesów sprawił, że Indie nałożyły na importowane alkohole bardzo wysokie cła, które skutecznie zablokowały ich sprzedaż na rynku lokalnym, dając przewagę krajowym producentom. Lokalne produkty nie mogą zasadniczo uchodzić
za whisky, w świetle europejskich norm. Przyczyną tego jest surowiec, z którego powstają - w dużej części jest to melasa. W związku z tym najlepiej sprzedająca się whisky na świecie powstaje w Indiach i tylko w nich może być sprzedawana
jako whisky. Koniec XX wieku przyniósł w Indiach zwiększenie produkcji whisky ze zbóż, które następnie zostawały połączone z trunkami powstającymi z melasy. Dopiero w początkach
XXI wieku gorzelnia Amrut wypuściła na rynek pierwszą whisky w 100% powstającą z lokalnego słodowanego jęczmienia.
Trudno porównywać whisky pochodzącą ze Szkocji i jej indyjską antenatkę. Z pozoru proces produkcji jest bardzo zbliżony, jednak warunki
i wszystkie detale sprawiają, że można odczuć wiele różnic. Pierwszą rzeczą jest ograniczona dostępność torfowych edycji - słód indyjski w większości jest suszony gorącym powietrzem,
a do produkcji trunków o profilu dymnym, wykorzystuje się ten sprowadzany ze Szkocji.
Kolejnym aspektem jest zupełnie inna mikro flora, która wpływa na procesy biologiczne zachodzące podczas fermentacji w kadziach, które muszą być dodatkowo chłodzone. Wysoka temperatura panująca w Indiach jest elementem, który na każdym etapie produkcji ma swój olbrzymi udział
w kreowaniu profilu sensorycznego tegoż trunku.
Po około 6-dniowej fermentacji, powstałe piwo gorzelnicze przelewane jest do miedzianych alembików o charakterystycznym kształcie przypominającym tułów osy. W jego wnętrzu
w wyniku działania wysokiej temperatury oraz ciśnienia zachodzą skomplikowane reakcje estryfikacji i przede wszystkim oddzielane zostają lżejsze frakcje alkoholu. Tak powstały bezbarwny alkohol, trafia do beczek, w których dojrzewa, nabierając koloru, związków aromatycznych i utleniając się, co bezpośrednio wpływa na złagodzenie charakteru alkoholu.
Warto w tym miejscu podkreślić zupełnie odmienne warunki, w jakich dojrzewają beczki wypełnione destylatem w Szkocji, a te w Indiach. Różnice można dostrzec już w samych beczkach - te na wyspach często bywają wielokrotnie wykorzystywane. W Indiach najczęściej sięga się po beczki wypełniane tylko raz lub nawet po beczki, które wcześniej nie były wykorzystywane.
Przyczyną tego stanu rzeczy jest wysoka roczna różnica w amplitudach temperatur, która wymusza na indyjskich beczkach intensywniejszą pracę.
Za sprawą tej pracy i wysokiej jakości beczek
w o wiele krótszym czasie, udaje się uzyskać zadowalające efekty, które w Szkocji udaje się dopiero po trzykrotnie dłuższym okresie.
Kosztem tego procesu jest ilość litrów, które nieuchronnie rozpływa się w powietrzu. W Szkocji proces ten nazywa się „dywidendą dla aniołów”
i szacuje się ją jako około 2% zawartości beczki rocznie. W Indiach co roku z każdej beczki potrafi ulecieć dla „aniołów” blisko 16%. Z tego powodu, trudno jest osiągnąć wiek choćby porównywalny
z tym osiąganym w Szkocji.
Kolejną zasadniczą różnicą jest czas, jaki whisky dojrzewa i to, co dzieje się w trakcie tego dojrzewania. Zasadniczą cechą leżakującej whisky, jest jej parowanie, które zachodzi nieuchronnie i jest procesem, dzięki któremu alkohol łagodnienie.
To oczywiście niejedyna gorzelnia na rynku indyjskim, jednak jest ona jedną z najpopularniejszych i najbardziej docenioną
przez grono ekspertów, którzy nie skąpili w przyznawaniu medali i odznaczeń trunkom wydanym przez Amrut. Pośród morza pospolitych trunków, powstałych z połączenia melasowych destylatów z tymi zbożowymi, warto wyszukiwać tych jedno słodowych.
Odmienny styl, który posiadają te whisky, powstał
w wyniku przeniesienia na nowe ziemie tradycji
i kultury, która towarzyszyła brytyjskim podbojom. Jednak zasiane ziarno w odmiennych warunkach zaadaptowało się i wyewoluowało w zupełnie nowy trunek, który nosząc znamiona swojego protoplasty, rozwija się w swoim kierunku. A drogi ewolucji bywają bardzo kręte i często nieprzewidywalne.