W CZYM WHISKY SMAKUJE NAJLEPIEJ?

Czytaj dalej

Obserwując to kilkuwiekowe dziedzictwo,
można prześledzić ewolucję, jaka dokonała
się w naczyniach i sposobach serwowania,
tworząc swoisty savoir-vivre, który analogicznie
wytworzyły inne trunki.

Przez ten długi czas, dokonała się jej swoista przemiana jakościowa - zarówno samego
produktu, jak i podejścia do jego konsumpcji. Początkowo pita wprost po produkcji, następnie po kilku latach obligatoryjnie spędzanych w beczce,
by obecnie zachwycać swoją różnorodnością
i szlachetnością, dorównującą najznamienitszym winom czykoniakom.

Trunek, jakim jest whisky, przeszedł bardzo długą drogę, od napitku dumnych i buntowniczych górali
z północy Szkocji, przez remedium na spustoszone plagą mszyc winnice Europy i prohibicję w Stanach Zjednoczonych, by ostatecznie dotrzeć na dwór królewski, salony dygnitarzy i pod młotki słynnych domów aukcyjnych.

Można zadać sobie pytanie - „czemu miały służyć
te zmiany i po co zadawać sobie tyle trudu na
ich tworzenie”?
Odpowiedź jest prosta - wraz z poprawą jakości trunku, można dostosować sposób podania, tak aby wydobyć pełen profil smakowy trunku i uwydatnić wszelkie walory, jakie ów napój prezentuje.

na lepsze

Zmiany

Tak, jak nie ma jednego stylu whisky, czy profilu sensorycznego, tak nie ma jednego najlepszego sposobu serwowania tego trunku. Każdy może
całymi garściami czerpać pomysły na sposób serwowania whisky i zdecydować, jak smakuje mu najlepiej. Jednak całą radość z degustacji popsuje niedostosowane naczynie, w którym trunek zostanie podany. Poniżej opisano kilka najczęściej
spotykanych naczyń i ich zastosowanie.

możliwości

Wiele

To jedno z najstarszych i prawdopodobnie
pierwszych naczyń służących do serwowania
trunku, umożliwiające dzielenie się jego zawartością pomiędzy biesiadnikami. Płaska i płytka czasza
z wypustkami po obydwu stronach, umożliwiających pewny uchwyt. Do jego wykonania wykorzystuje
się wiele materiałów, takich jak szkło, cynę czy
srebro, a rzadziej drewno lub bawole rogi.
Ponoć kształt ten zaczerpnięty został z muszli przegrzebek, które w dawnych czasach wykorzystywane były do serwowania whisky.

Quaich

Obecnie naczynie to pełni rolę wyłącznie
ceremonialną i symboliczną. Podawanie sobie
między przyjaciółmi wspólnej czaszy i wypijanie
jej zawartości symbolizuje ich przyjaźń i szczerość. Zdarza się również wykorzystywanie tego
przedmiotu w trakcie ceremonii ślubnej, kiedy
to rodzice przekazują swoim dzieciom quaicha
z trunkiem jako symbol połączenia się rodów.
Sam kształt i okoliczności serwowania sprawiają,
że z naczynia tego pije się whisky bez żadnych dodatków. Szerokie lustro napoju i niskie
krawędzie pozwalają rozpłynąć się aromatom,
nie intensyfikując ich, co doprowadza do
zbytniego utlenienia.

Oldfashioned

Szklanka ta występuje pod wieloma nazwami,
w zależności od kraju czy preferencji językowych. Można spotkać określenia takie jak tumbler,
short glass, rocks glass, lowball glass czy
rzadziej simply lowball.
Każde z nich odnosi się do niskiej, przysadzistej
i dość szerokiej szklanki o grubym dnie, często
o kształcie okrągłym, kwadratowym czy innym wieloboku foremnym.

Naczynie to można z łatwością wypełnić kostkami lodu, kruszonym lodem czy kulą lodową.
Szeroki i cylindryczny kształt umożliwia sprawne wymieszanie zawartości z dodanym lodem, odrobiną wody czy po prostu napowietrzenie. Szeroki kształt pozwala w czasie picia cieszyć się aromatem wdychanym przez nos, który dzięki wysokim ściankom pozwala je do pewnego stopnia zintensyfikować. 

Szklanka umożliwia zarówno powolne raczenie
się porcjami, jak i szybkie wypicie serwowanej zawartości.

Szklanka oldfashioned stała się nazwą słynnego cocktailu serwowanego w niej, wskąd którego wchodzi kostka cukru, aromatyczna gorzka
wódka (bitters) oraz miarka ulubione gotrunku.

W Polsce kojarzona z zachodnich filmów
i serwowanej w nich whisky zyskała miano „whiskaczówki” (łyskaczówka) oraz bardziej pejoratywne odnoszące się do kształtu słoików
z musztardą -„musztardówki”.

Dla bardziej wyrazistych trunków oldfashioned
łagodzi intensywność i ekspresyjność aromatów, pozwalając im na swobodne utlenienie i wydobycie podczas degustacji w pożądanym kierunku.
Jednak przy bardziej eterycznych whisky, wiele
z mniej ekspresyjnych aromatów może zostać niezauważona.

Highball

Ta wysoka szklanica z grubym dnem
predestynowana jest do serwowania trunków
z dużą ilością dopełniaczy, tworząc szereg
rozmaitych cocktaili.
Korzystając z tego typu szklanki, raczej nie uda się wydobyć całego naturalnego bogactwa, natomiast zdecydowanie pomoże połączyć je z różnorodnymi napojami i skomponować ulubiony drink.

Shot glass

Czyli kieliszek – stały bywalec na słowiańskich
stołach, jako naczynie do serwowania czystego alkoholu. Ten malutki szklany naparstek
o pojemności mniej więcej 50 ml w prosty sposób pozwala serwować i podawać stałą porcję
ulubionego trunku. Kojarzony raczej  z westernowymi twardzielami z podrzędnych wyszynków, wypijających w jak najszybszy sposób wątpliwej jakości trunek. Kształt pozwala na szybkie opróżnienie naczynia,
z którego trudno jest wydobyć bogactwo aromatów.

Snifter

Znany naszym rodakom bardziej jako „koniakówka”
od najczęściej serwowanego w niej napoju.
Szeroka balonowa czasza, zwężająca się łagodnie
ku górze, umieszczona na krótkiej nóżce.
Kieliszek ten dzięki temu kształtowi pozwala
ogrzewać zawartość, ciepłotą dłoni, umożliwiając uwolnienie lotnych związków aromatycznych zawartych w trunku. Szeroka podstawa daje możliwość aeracji, a zwężający się kształt, kondensacje wydobytych aromatów.

Pomimo tych drobnych różnic w wydobywaniu aromatów między brandy a whisky kieliszek ten
jest jednym z najlepszych kieliszków do degustacji. Pozwala również przy pewnej dozie kreatywności, wykorzystać go do przygotowania ciekawych cocktaili.

Kieliszek ten idealnie sprawdza się przy degustacji destylatów winnych, których ogrzanie wspomaga ulatnianie się aromatów. Jednak w przypadku
whisky niepotrzebna jest temperatura czy aż
tak duża powierzchnia do napowietrzania.

Copita

Kieliszek ten był znany i używany już na przełomie
XVII i XVIII w. przez kupców, którzy w portach
przy jego pomocy, byli w stanie samym zapachem określić jakość trunku. Bardzo smukły baryłkowaty kształt, często wyposażony w szklaną przykrywkę, pozwala z łatwością i w każdych warunkach napowietrzyć degustowaną porcje i pod
przykryciem skondensować oraz odseparować poszukiwane aromaty.
Obecnie kieliszek ten ustąpił miejsca innemu,
który stanowi jego modyfikację.

Glencairn

To zmodyfikowana wersja copity, która święci swoje triumfy od 2001 roku jako najlepszy kieliszek do degustacji whisky. W 2006 roku doczekał się prestiżowej nagrody Queen Award for Enterprise.
Jego szersza niż w copita podstawa
i charakterystyczne przewężenie, pozwala
na wprawną aerację,następnie kondensacje uwolnionych aromatów i separacje narządu węchu.

Niewielki kształt pozwala obserwować
gęstość po spływających na szkle łzach.
Wąska górna część sprzyja degustacji niewielkich porcji wprowadzanych na język. Ten sam kształt jednocześnie nie pozwala na sprawne dodanie
kostek lodu czy dopełnienie napojem musującym. Kieliszek ten, jak żaden inny pozwoli wydobyć
tak wiele z whisky i ujawnić wszystkie skrywane
aromaty - te poszukiwane i pożądane, a także te niechciane i nielubiane.

Podsumowanie

Tak jak nie istnieje najlepsza whisky idealna dla każdego i w każdej sytuacji, tak nie sposób
wskazać jeden sposób podania trunku.
Warto zrozumieć wady i zalety każdego rozwiązania
i dostosować je do sytuacji czy okoliczności.
W pojedynkę sięgnięcie po quaich wydaje się bez zasadne. Picie bez dodatków ze szklanki typu
highball wydaje się z kolei dziwne, a usilna próba wprowadzenia dużej kostki lodu do glencairna
może doprowadzić jedynie do jego uszkodzenia.
Niektóre naczynia, takie jak oldfashioned
popularne i lubiane przez swoją wszechstronność, utożsamiane są z salonowym obyciem.
Kolejne jak shot glass kojarzone zaś
z rozpustnym upajaniem się, dystansującym
wartości sensoryczne na odległy plan.
Niezależnie od wybranego kieliszka, warto dobrać odpowiednie towarzystwo, ulubione miejsce czy właściwy czas, który wprowadzi w dobry
nastrój, pozwalający wydobyć wszystko,
co najlepsze z whisky.

Po więcej historii i dobrej whisky

Zaglądaj na kukunawa.pl