Czytaj dalej

Tobermory
– perła wyspy
Mull

Tobermory to destylarnia whisky w mieście o tej samej nazwie na wyspie Mull w Szkocji. Budynki gorzeli uważane są za jedne z najbardziej urokliwych na świecie, a magazyny gorzelni znalazły się na szkockiej liście zabytków.

Jest jedną z niewielu (w sumie dziewięciu) destylarni w Szkocji, które zostały założone przed 1800 rokiem, a dokładnie w roku 1798 roku. Przez pierwsze dekady, destylarnia produkowała whisky nieoficjalnie, aż do czasów otrzymania pozwolenia.

Jak większość szkockich destylarni, Tobermory pozostawała zamknięta przez wiele lat swojej historii z powodów ekonomicznych i z uwagi na konflikty zbrojne w Europie. Najbardziej istotne luki w produkcji przypadają na lata 1837-1878 oraz 1930-1972.

Mimo trudności, gorzelnia wróciła na właściwy tor i do dzisiaj produkuje whisky słodową w różnym wieku, dojrzewającą w różnych odmianach dębowych beczek. Jest jedyną działającą dziś gorzelnią whisky na wyspie Mull.

W 1972 roku, po ponownym otwarciu destylarnia została przemianowana na Ledaig Distillery Ltd. Do wyposażenia doszły cztery nowe destylatory, które nie popracowały długo – zakład został ponownie zamknięty w roku 1975.

Dalsze losy szkockiej destylarni

W 1978 roku destylarnia została sprzedana Kirkleavington Property i ponownie przemianowana na Tobermory. Gorzelnię zamknięto w latach 1981-1989, a produkcję na małą skalę wznowiono od 1990 roku. W 1993 roku destylarnię przejęła firma Burn Stewart Distillers Ltd.

W dniu 31 marca 2017 roku destylarnia wstrzymała produkcję na około 24 miesiące w celu odświeżenia zakładu i jego przebudowy. Ugruntowano wówczas asortyment marki, a niedługo później odświeżono stronę prezentacji butelek.

Wyspa Mull, na której znajduje się destylarnia Tobermory, jest drugą co do wielkości wyspą na Hebrydach Wewnętrznych. W sumie na wyspie mieszka około 2700 osób. Wyspa jest drugą co do wielkości na Hebrydach Wewnętrznych (po Skye) i jest pokryta wysokimi górami i wrzosowiskami.

Wyspa Mull

Podobnie jak wiele innych wysp Hebrydów, Wyspa Mull ma złożoną i nierówną linię brzegową. Miasto Tobermory i gorzelnia położone są w zatoce na północno-wschodnim wybrzeżu wyspy. Ledaig to oryginalna nazwa tego obszaru i oznacza „bezpieczną przystań” w języku gaelickim.

Prąd Zatokowy Północnoatlantycki służy do łagodzenia temperatur na tych terenach. Wilgotność i opady są wysokie, jak na południu Islay. Dzięki temu dojrzewanie odbywa się powoli i równomiernie, co wpływa na jakość whisky.

Whisky składa się z trzech podstawowych składników: jęczmienia, drożdży i wody. To oraz fakt, że w każdej butelce whisky jest od 40 do 60% wody oznacza, że woda odgrywa w whisky niezwykle ważną rolę.

Istota whisky,
czyli woda

W procesie zacierania i fermentacji twardość wody ma kluczowe znaczenie: twarda woda o wysokiej zawartości wapnia sprawia, że enzymy przekształcające skrobię w cukier są bardziej skuteczne i mogą pomóc drożdżom w lepszej pracy podczas fermentacji.

Destylarnia Tobermory z dumą wykorzystuje krystalicznie czystą wodę, pochodzącą ze źródła Gearr Abhainn. Woda jest nasycona torfowymi fenolami, które nadają Tobermory lekko dymny charakter, chociaż słód używany do Tobermory jest nietorfowy.

Destylarnia Toberbory nie słoduje samodzielnie jęczmienia, podobnie jak większość szkockich destylarni. Praktyka ta stawała się coraz mniej popularna od lat 60-tych XX wieku, wraz ze wzrostem popularności słodowni.

Słód najlepszej jakości prosto z Port Ellen

Obecnie gorzelnia czerpie swój słód ze słodowni Port Ellen, położonej na wyspie Islay. Ze słodownią współpracują najlepsze szkockie destylarnie.

Warto wiedzieć, że słód to ziarno jęczmienia, zalane wcześniej wodą w celu stymulacji kiełkowania. W wyniku kolejnych etapów produkcji, a w szczególności połączenia z drożdżami, wytwarza się alkohol.

Tobermory używa starej żeliwnej kadzi zaciernej z miedzianą kopułą, która ma pojemność 5 ton. Przebieg zacieru trwa około 9,5 godziny. Fermentacja odbywa się w czterech drewnianych kadziach przez 50-90 godzin.

Trochę techniki

Kadzie, wykonane z drewna, mogą pomieścić łącznie 92 000 litrów płynu. W destylarni Tobermory pracują dwie pary destylatorów. Jedna z par została odnowiona dopiero w 2014 roku. Dwa destylatory mają pojemność 18 tys. litrów każdy, destylatory spirytusowe są tylko nieco mniejsze i mieszczą 16 tys. litrów.

Od czasu przejęcia destylarni przez właścicieli z RPA roczną produkcję szacuje się na 850 000 litrów alkoholu, podzieloną równo między marki Tobermory i Ledaig. Tutaj liczy się jakość, nie ilość.

W Tobermory produkowane są dwie osobne linie whisky: Tobermory oraz Ledaig. Whisky Tobermory wykorzystuje nietorfowany słód „optic concerto” o zawartości fenoli poniżej 2 ppm, podczas gdy Ledaig jest wytwarzana z torfowego jęczmienia „optic concerto” o zawartości fenoli 30-40 ppm.

Dwie linie whisky

Wyspiarskie whisky charakteryzują się wyrazistym i mocnym smakiem, za który odpowiada obecność dymnych i torfowych nut. Destylarnia Tobermory zdecydowała się jednak na stworzenie dwóch odmiennych serii.

To, co łączy obydwie kategorie single maltów produkcji destylarni Tobermory, to obecność delikatnych i finezyjnych akcentów owoców, maślanych fal oraz kremowe, waniliowe elementy.

Reprezentacyjna ekspresja,
czyli 12-letni
single malt

Nie tak dawno temu, w katalogu marki Tobermory, 10-letnia whisky została zastąpiona 12-letnim wydaniem. To najmłodsza i podstawowa propozycja szkockiej destylarni, od której warto zacząć swoją przygodę z dramami z wyspy Mull.

Butelkowana z mocą 46,3% alkoholu bursztynowa whisky, dojrzewała w wyselekcjonowanych beczkach z białego dębu, zanim trafiła do lekko pękatej butelki, zdominowanej przez zielone barwy.

Delikatna, finezyjna, otulająca – idealna dla wielbicieli złocistej finezji. Na palecie cała masa kremowej wanilii, lekkich owoców, maślanych smaków i akcentów przypraw. Wszystko to podbite orzechowym i dębowym tłem.

18-latek z beczek
po bourbonie

Single malt, zaklęty w butelce o niebieskiej etykiecie, swoją premierę miał w 2016 roku i od tego czasu wchodzi w skład podstawowego asortymentu destylarni Tobermory. Biorąc pod uwagę zainteresowanie tym wydaniem, z pewnością pozostanie w katalogu marki na długo.

18-latek zdobędzie smakosza kremowym charakterem, na który wpłynęła prawie dwu-dekadowa maturacja w dębowych beczkach po bourbonie. W whisky wyczujemy również kwiatowe akcenty, nuty eukaliptusa i słodycz klonowego syropu.

Zabutelkowany z mocą 46,3% alkoholu dram, czeka w lekko pękatej butelce. Najlepiej smakuje degustowany bez dodatków lub z odrobioną wody. Dębowy 18-latek z pewnością narobi ochoty na więcej.

Owocowa uczta, czyli 20-letni Tobermory

Kolejna, interesująca ekspresja w asortymencie destylarni Tobermory. Whisky o pięknym, bursztynowym kolorze, spędziła dwie dekady w dębowych beczkach po hiszpańskiej sherry, a następnie została zabutelkowana z mocą 46% alkoholu.

Zachwyci Was zróżnicowaną paleta smaków i aromatów, zdominowaną przez fale intensywnych przypraw, suszonych owoców, pikantny imbir i słodkie rodzynki.

Nie zabrakło również niezwykle delikatnych elementów dymnych, klasycznych dla wyspiarskich single maltów. Owocowy 20-latek powstał z myślą o doświadczonych smakoszach, którzy z pewnością docenią jego finezyjny charakter.

Tobermory to destylarnia reprezentująca wyspiarskie gorzelnictwo. Słody ze szkockiej gorzelni z powodzeniem mogą równać się wybitnym single maltom z wyspy Islay. Pamiętajmy, że Tobermory to jedna z najstarszych destylarni whisky w całej Szkocji.

Każdy znajdzie
coś dla siebie

Lata wprawy gorzelników destylarni Tobermory, pozwoliły stworzyć whisky wyjątkową. Nie brakuje w niej eleganckich, lecz torfowych akcentów typowych dla whisky z wysp, jednak pierwsze skrzypce grają tutaj nuty kremowe, owocowe i kwiatowe.

12, 18 i 20-latek stanowią niewielką, lecz cenną kolekcję – każdy znajdzie w niej coś dla siebie. Najmłodsze z wydań zapewni kremowe otulenie, 18-latek dębowy klimat, a najstarszy single malt z asortymentu podróż prosto do sadu pełnego owocowych drzew.

Zaglądaj na kukunawa.pl

Po więcej historii i dobrej whisky