Strathmill, czyli o dawnym młynie z Keith

Czytaj dalej

Strathmill jest jedną z tych gorzelni, które nie znajdują się na świeczniku, a ich nazwa nie jest wymieniana w pierwszym szeregu nawet przez znawców szkockiego gorzelnictwa. Choć to, potocznie rzecz ujmując, „koń roboczy” Diageo, warto co nieco o niej wiedzieć. Wszak tylko w tej jednej gorzelni działała niegdyś… fontanna whisky!

Fontanna

Destylarnia Strathmill powstała w miejscu działającego przez ponad 60 lat młyna, gdzie swego czasu mielono kukurydzę, mąkę i płatki owsiane. Młyn ten nosił nazwę Strathisla Mills, a założył go AG Johnston dokładnie w 1823 roku. Ciekawostkę stanowi nie do końca potwierdzona informacja, iż na terenie młyna w latach 1820-1831 działała prawdopodobnie mała gorzelnia whisky (ponoć potwierdzają to ówczesne lokalne gazety wmurowane w kamień węgielny pod gorzelnię Strathmill.

Od młyna do gorzelni

Strathmill umiejscowiona jest w północno-wschodniej Szkocji, w regionie Speyside. Zakład znajdziemy w małym miasteczku Keith, w obszarze rady Moray, w hrabstwie Banffshire, nad rzeką Isla. Keith znajduje się na początku szlaku Scotland’s Malt Whisky Trail (Strathmill nie wchodzi w skład miejsc do zwiedzania) i działa tu, obok Strathmill, jeszcze 2 inne gorzelnie: Strathisla (najstarsza w Szkocji) i Glen Keith. Niedaleko stąd także do gorzelni: Aultmore (na północny-zachód), Glentauchers (na zachód), Auchroisk (na południowy-zachód) i Knockdhu (na wschód).

Położenie

Na początek młyn – Strathisla Mills. Pierwszy człon Strathisla wywodzi się z języka gaelickiego i oznacza Płytką dolinę rzeki Isla (Strath Isla). Następnie pierwotna nazwa gorzelni – Glenisla-Glenlivet. Oznacza to ni mniej, ni więcej jak Dolina rzeki Isla-Dolina rzeki Livet (Glen to z gaelickiego Dolina). Na koniec aktualna nazwa – Strathmill. To zlepek 2 słów – gaelickiego Strath (Płytka dolina) oraz angielskiego mill, czyli po prostu młyn. Całość można więc przetłumaczyć jako Młyn w płytkiej dolinie.

Etymologia nazwy

Przekształcenie młyna w gorzelnię whisky nie jest trudne – oba zakłady mogą działać na tych samych urządzeniach. Boom na whisky w ostatnim dziesięcioleciu XIX wieku sprawił, iż Młyn Strathisla Mills przekształcono w 1891 roku w destylarnię o pierwotnej nazwie Glenisla-Glenlivet. Dopiero w 1895 roku, w 4 lata po uruchomieniu produkcji, nazwę zakładu zmieniono na Strathmill.

Początki

W&A Gilbey to firma założona przez dwóch braci – Waltera i Alfreda w 1857 roku. Na początku handlowała winami (szczególnie z RPA), natomiast wkrótce potem oparli swój portfel na produkcji ginu. W 1887 roku zakupili swą pierwszą gorzelnię szkockiej whisky – Glen Spey. Strathmill „padła ich łupem” w 1895 roku (zapłacili za nią 9500 funtów i to oni nadali zakładowi obecną nazwę). W 1903 roku firma kupiła jeszcze 3 gorzelnię – Knockando.

W&A Gilbey w Strathmill

Bracia Pattison, którzy od 1887 roku działali (z ogromnym powodzeniem) przez kilkanaście lat na rynku whisky mieszanej, pod sam koniec XIX wieku wywołali w branży niemały kryzys. Spadek popytu na whisky plus nie do końca legalne działania braci Pattison (trafili ostatecznie do więzienia) przyczyniły się nie tylko do bankructwa obu braci, ale i do całej lawiny bankructw szkockich destylarni. Strathmill przeszedł przez ten czas suchą stopą – dzięki temu, iż W&A Gilbey skoncentrowani byli w tym czasie przede wszystkim na produkcji ginu.

Pattisons Crash i Strathmill

W&A Gilbey w 1962 roku połączyła się z United Wine Traders Ltd. W ten sposób powstała spółka International Distillers and Vintners (IDV). W 1972 roku IDV zakupił browar Watney Mann. W tym samym roku Watney Mann zostanie z kolei przejęte przez Grand Metropolitan (spółka działająca w branży horeca). Ostatecznie w 1997 roku doszło do fuzji Grand Metropolitan (wraz z W&A Gilbey) z koncernem Guiness PLC. W ten sposób powstało Diageo – obecny właściciel Strathmill.

Od W&A Gilbey do Diageo

Choć swą pierwszą single malt whisky Strathmill wprowadziła na rynek już w 1909 roku, a swego czasu, jeszcze w wieku XIX, działała na terenie gorzelni… fontanna, z której można było zaczerpnąć whisky, o samym zakładzie wiadomo tak naprawdę niewiele. Generalnie Strathmill nie miała dłuższych okresów przestoju, jedynie w latach 1967-1968 przeprowadzono remont.

Niewiele wiadomo

W latach 1967-1968 w Strathmill zdecydowano się na remont (zresztą jak w wielu szkockich gorzelniach w tamtym czasie). Zrezygnowano ze słodowania na miejscu, od tej pory zaopatrywano się weń u dostawców zewnętrznych. Starą słodownię przekształcono w magazyn. Zainstalowano drugą parę alembików. Zarówno stare, jak i nowe alembiki w Strathmill są dość nietypowe – wyposażono je w specjalną rurę dodatkowo oczyszczającą destylat – po to, by finalny destylat był jeszcze łagodniejszy, a whisky z niego stworzona – intensywniej owocowa.

Remont pod koniec lat 60-tych XX wieku

Strathmill posiada jedną kadź zacierną, 6 kadzi fermentacyjnych ze stali nierdzewnej i 4 alembiki ogrzewane parą. Fermentacja jest długa i wynosi minimum 60 godzin, destylacja zaś odbywa się na alembikach, które posiadają specjalne oczyszczacze, które sprawiają, że gotowy destylat jest lżejszy od tworzonego za pomocą tradycyjnych aparatów. Nietorfowy słód pochodzi z zewnętrznych podmiotów. Woda pochodzi prawdopodobnie ze źródła płynącego z pobliskiej rzeki Isla.

Produkcja

Strathmill posiada 7 magazynów (5 sztauerskich, 2 regałowe), jednak tylko niewielka część produkowanej tu whisky w nich dojrzewa. Ogromna większość przewożona jest do pobliskiej gorzelni Auchroisk. Roczna produkcja wynosi 2 miliony litrów gotowego destylatu.

Strathmill używa nietorfowego słodu, fermentacja jest długa, a destylacja specyficzna i powodująca, że gotowy new make jest bardzo łagodny. I taki jest też charakter produkowanej tu whisky – bogaty, łagodny, pełen owoców, orzechów, akcentów trawiastych oraz oleistych.

Charakter whisky ze Strathmill

Wspominałem już, że ponoć pierwszy oficjalny bottling Strathmill wypuścił w świat już w 1909 roku. Jednakowoż gorzelnia do dziś nie posiada żadnego portfolio, będąc „koniem pociągowym” Diageo – tutejsza whisky trafia do blendów, przede wszystkim do J&B i Dunhill. W 1993 niezależny bottler Oddbins wydał pierwszą single malt whisky ze Strathmill od 1909 roku.

Portfolio

Jedyną oficjalną edycją gorzelni była wersja 12-letnia 43% ABV z serii Flora & Fauna (2001 rok). Poza tym na palcach jednej ręki można zliczyć edycje limitowane (w tym wersję 25-letnią Vintage 1988 52,4% ABV z 2014 roku). Poza tym pozostaje nam tylko niezależny bottling.

O Strathmill niewiele się mówi, niewiele się pisze. Gorzelnia sobie po cichu działa i najprawdopodobniej ma się naprawdę dobrze. Szkoda, że nie można jej zwiedzać, szkoda, że Diageo, które właścicielem tej ciekawej destylarni jest od wielu dziesięcioleci, przy obecnej koniunkturze na rynku nie pomyśli o większej ilości oficjalnych bottlingów. Albo o możliwości zwiedzania zakładu. Cóż, po Strathmill na pewno warto sięgnąć, wszak jest to whisky, której jakiekolwiek wydania wcale nie tak łatwo jest znaleźć. Oby do czasu…

Przyszłość

Po więcej historii i dobrej whisky