Czytaj dalej

Rozkwit popularności whisky

Destylarnie znajdują się na całym świecie – zarówno w miejscach utożsamianych z produkcją whisky, takich jak Szkocja, Irlandia, Stany Zjednoczone czy Kanada, jak i tych, które są mniej kojarzone z whisky – Brazylia, Urugwaj, Włochy, Turcja, Hiszpania. Ustalenie dokładnej liczby gorzelni na świecie graniczy z cudem i nie istnieje śmiałek, który podjąłby się tego zadania, a jego celowość byłaby uzasadniona na dzień następny, kiedy to ich ilość może być już zgoła inna.  Destylarnie różnią się nie tylko wielkością – praktycznie do każdego miejsca na świecie, można dostarczyć składniki niezbędne do produkcji whisky, a to, czy trunek będzie „dobry” czy nie, należy pozostawić własnej ocenie.

Zdecydowana większość krajów i lokalnych społeczności nauczyła się dosyć szybko destylować alkohol, który wykorzystywany był na początku do celów medycznych. Później pojawił się pomysł, aby z nadwyżek produkcji zbóż – kukurydzy, pszenicy, jęczmienia czy żyta produkować alkohol, w celach konsumpcyjnych. Ilość i jakość wytwarzanych trunków była różna – od bardzo „dobrych”, do tych, których rozsądny człowiek nie wziąłby do ust, o piciu nie wspomniawszy.

Od napoju alkoholowego wykorzystywanego do celów medycznych, do popularnego trunku

Ludzie od zawsze migrowali, a wraz z nimi migrowały pomysły, umiejętności, kompetencje i wiedza. Faktem jest, że zanim Ojcowie Założyciele przyszłych Stanów Zjednoczonych stworzyli kolonię (w 1620 roku), whisky była już od dawna destylowana na terenach Szkocji i Irlandii.

Lokalne społeczności, a charakter terenu

Jęczmień i pszenica to nie jedyne zboża, które wykorzystywane były przez lokalne społeczności przyszłej Ameryki Północnej do produkcji whisky. W zależności od terenu – jego położenia, warunków geograficznych i klimatycznych, osadnicy korzystali również z roślin miejscowych, takich jak żyto i kukurydza.

Wspomniane zboża były bazą nie tylko pasz dla zwierząt czy chleba, ale również alkoholu. Co istotne – osadnicy nie wykształcili żadnej konkretnej tradycji produkcji alkoholu – zupełnie inaczej niż Szkoci czy Irlandczycy, którzy specyficzny proces prowadzący do stworzenia trunku „innego niż wszystkie” stworzyli już w 1500 roku i nazwali owy napój „ uisge beatha”, czyli woda życia.

Z Anglii przez morza do innych krajów

Już u schyłku XVIII wieku liczba ludzi opuszczających tereny Wysp Brytyjskich była naprawdę imponująca. Powstanie Imperium Brytyjskiego i rozwój Kompanii Wschodnio-indyjskiej sprawiły, że wpływy brytyjskie zaczęły być odczuwane na całym świecie. Wraz z migracją ludzi i ekspansją Brytyjczyków, wiedza dotycząca destylowania whisky, dotarła do najdalszych zakątków globu. Kolonializm szedł w parze z ekspansją wysokoprocentowych trunków.

Budownictwa kolei, mostów i dróg

Na rozkwit popularności whisky miał wpływ również rozwój budownictwa – kolei, mostów i dróg. Inżynierzy, którzy wyruszyli ze Szkocji w świat, tworzyć infrastrukturę, szybko zatęsknili za mocnym, bursztynowym trunkiem. Prawdziwy boom w budownictwie (powstanie Wschodnioindyjskiej Kompanii Kolejowej) nastąpił w roku 1846-1850 i zbiegł się on w czasie z budową destylarni w Kasauli (miasto w północnych Indiach), gdzie w 1855 roku wypełniono pierwszą kadź zacierną.

Rozwój cywilizacyjny to nie tylko intensyfikacja wiedzy, umiejętności i infrastruktury drogowej, ale i postęp, który dokonywał się w międzykontynentalnej wymianie towarów. Ze Szkocji i Irlandii, przy wykorzystaniu statków, które były coraz większe i szybsze, eksportowano whisky, kadzie zacierne i sprzęt, niezbędny do produkcji whisky. Zamojskie rynki zbytu okazały się niezwykle chłonne, a whisky „rozlała się” po całym świecie.

Szkocki i Irlandzki eksport

W specjalnie do tego przeznaczonych alembikach, whisky można produkować niemal na całym świecie. Podobnie jak można zbudować gorzelnię – przeciwnością może być wyłącznie niekorzystnie ukształtowany teren lub brak odpowiedniej infrastruktury drogowej. Odmienną kwestię stanowi fakt, czy whisky, którą się wyprodukuje, będzie „dobra” czy też nie? Nawet pierwsi producenci wody życia wiedzieli jednak, że bez stałego dostępu do wody, właściwego gatunku zbóż czy odpowiedniego klimatu, wytworzenie smacznego trunku, nie będzie miało racji bytu.

Czy naprawdę produkcja whisky jest możliwa "wszędzie i zawsze"?

Nie tylko w Szkocji, są "szkockie gorzelnie"

Ponieważ to szkocka whisky uznawana była za najlepszą, gorzelnie, które powstawały, wznoszone były w miejscach, których klimat i warunki przypominały te panujące w „ojczyźnie aqua vitae”. Fantastyczne zakłady powstały w Kanadzie, Japonii czy w Indiach.

Oczywiście, od każdej prawidłowości nawet tej zakładającej, że destylarnia może powstać wyłącznie w odpowiednim klimacie - są wyjątki – takimi mogą być chociażby gorzelnie w Indiach. Choć panuje tam tropikalny klimat, to whisky, która jest tam wytwarzana, smakuje podobno wyśmienicie.

Odmiany, smaki, charaktery

Różne odmiany, zakłady, metody technologiczne, składniki, umiejętności, zaangażowanie – wszystko to sprawia, że świat whisky jest tak ciekawy, niejednorodny i zaskakujący. Whisky z pewnością jest jednym z najbardziej popularnych trunków, który z każdym rokiem zdobywa coraz szersze grono miłośników. 

Zaglądaj na kukunawa.pl

Po więcej historii i dobrej whisky