Czytaj dalej

Oban whisky

Miasto Oban

Większość szkockich destylarni prześciga się w opowieściach o swoim położeniu oraz o wynikających z tego następstwach, wpływających na charakter samego trunku.

Jedne z nich są blisko morza, co znacząco wpływa na ich słony posmak, inne zaś ukazują swoje odizolowanie od uprzemysłowionego świata i wynikającą z tego czystość swojej produkcji i jej bliskość z naturą.

Często pobliskie rzeki, jeziora, zatoki, góry wzgórza czy wyspy, a w przypadku Obana – miasto, w którego centrum usytuowana jest gorzenia, która przyjęła jego nazwę, a może to raczej miasto rozrosło się naokoło gorzelni, produkującej od zawsze to, co przyciągało ludzi i zbierało ich wokół siebie.

To, co wiadomo na pewno to fakt, że portowe miasto Oban od 1794 roku posiada własną gorzelnię o tej samej nazwie, a widokiem tak charakterystycznym dla niej jest małe koloseum, które widnieje za jej budynkami.

Przypomina ono o trudnych latach w mieście, kiedy aby zapewnić pracę dla bezrobotnych i środki do życia, ufundowano ten dość osobliwy projekt.

Zmiany

Oprócz aspektu urbanistycznego gorzelnia ukazuje pewien dylemat natury geograficznej. Daleka północ Szkocji oddalona od dużych miejskich ośrodków handlu, nie zachęcała, ani do osiedlania się ani do prowadzenia biznesu.

Może to skłoniło włodarza tych ziem do kuszenia potencjalnych chętnych osiedleńców do zakładania biznesów w tych okolicach czy budowania domów.

Z czasem obszar rozrósł się, a oprócz pracującego browaru, który z czasem przekształcił się w gorzelnie powstała osada rybacka, stopniowo ewoluując do sporego portu z całą miejską infrastrukturą.

Przez pierwsze lata gorzelni wiodło się różnie, ale pozostawała we własności rodzinny założycielskiej przez prawie 70 lat.

Jednak wystarczyło, aby obiekt pierwszy raz zmienił właściciela i rozpoczął się trwający blisko 100 lat okres częstych zmian nabywców, wstrzymywania i przywracania produkcji.

Obecnie gorzelnia znajduje się pod skrzydłami największego potentata w dziedzinie produkcji szkockiej whisky - firmie Diageo.

Jak to się robi w Oban?



Lekko torfowany słód jęczmienny poddawany jest słodowaniu, a powstała brzeczka fermentuje w klasycznych drewnianych kadziach przez długi okres ponad 60 godzin.

Proces destylacji jest równie mozolny - składa się na to niewielka ilość alembików i proces kondensacji, który przebiega w miedzianych wężownicach, które celowo nie są mocno schładzane, aby wymusić na gorących oparach dłuższy kontakt z miedzią.

Pozwala to tworzyć dość lekki, trawiasty i świeży smak destylatu, który doskonale rezonuje z dębowymi beczkami.

Magazyny gorzelni usytuowane są blisko morza, co pozwala wykreować dodatkową warstwę smakową, dzięki morskiej bryzie i wysokiej wilgotności powietrza.

Oban Little Bay

To trunek, który swoją nazwą, charakterem i designem ma przypominać, że gorzelnia jest oddana morzu, a jej miejsce na świecie to portowe miasteczko z małą zatoką.

Zestawiana z nieokreślonych wiekowo trunków, ma reprezentować wyjątkowy charakter powstający z połączenia młodszych whisky, dodających wigoru i żywego smaku oraz starszych beczek, które wnoszą więcej złożonego bogatego i pełnego smaku do kompozycji.

Dodatkowym kreatorem smaku ma być tutaj wykorzystanie do leżakowania dwóch rodzajów beczek po hiszpańskim wzmocnionym winie sherry oraz amerykańskim bourbonie.

Takie zestawienie zaowocowało aromatem chipsów jabłkowych, mięty, kandyzowanej pomarańczy oraz polnych ziół.

Smak natomiast to doskonale pasujące do trunku połączenie czekolady z płatkami soli, brązowym cukrem i cynamonem o finiszu doprawionym imbirem.

Trunek ten to doskonały przedstawiciel stylu z zachodniego wybrzeża północnej części, pasujący do tych niegdyś samotnych i dalekich obszarów.

Oban Distillery edition

Zmienność to jedyny stale powtarzający się aspekt życia - tak można by powiedzieć, analizując tą edycję trunku Oban.

Seria Distillery Edition jest wypuszczana na rynek w edycjach rocznikowych, którym zawsze przyświeca ta sama idea, jednak profil sensoryczny w każdym roczniku może być odrobinę odmienny od wcześniejszych.

Analogia ze światem win jest namacalna - tak jak nie ma jednego wina, które w każdym roczniku smakuje zawsze identycznie, tak i nie ma whisky, która niezmiennie smakuje, tak samo.

To, co również łączy ten trunek z winem to wykorzystanie na finiszu do leżakowania beczek po hiszpańskim wytrawnym sherry fino - wino, jak i beczki po nim zasadniczo różnią się od tych słodkich sherry, które tak często wykorzystywane są przy innych trunkach.

Aromat słodu niesiony jest przez delikatne tony owoców, które przyjemnie drażnią nos.

Paleta jest gładka, aż do pewnego momentu, w którym nagle i niespodziewanie eksploduje bogactwem smaku, w którym majaczą wytrawne słone morskie tony, które na finiszu przynoszą słodycz jamajskiej kawy i zanikają przyjemną ciasteczkową tonią.

Każdy miłośnik trunków leżakujących w beczkach po sherry powinien skosztować tej nietuzinkowej edycji.

Oban game of thrones

Serial „Gra o tron” bardzo mocnym uderzeniem wdarł się w serca ludzi oraz odcisnął piętno na całej obecnej popkulturze.

Wykreowany świat z wieloma rodami, problemami, czy bohaterami przygniata swoją złożonością i swoistym rozdmuchanym mikrokosmosem.

Firma Diageo posiadająca największa ilość gorzelni w Szkocji dostrzegła pewne czynniki wspólne pomiędzy mnogością rodów w serialu a gorzelniami, którymi zarządza gigant. Z tego spostrzeżenia powstała limitowana seria trunków inspirowana serialem.

Gorzelnia Oban symbolizująca odległe północne niedostępne obszary została związana z kastą strażników, którzy w serii strzegli lodowego muru, przed nieznanym pierwotnym złem. Odcięci od świata, zdani byli na siebie i od wieków strzegli tajemnic przed światem południa.

Dojrzewanie w klasycznych beczkach po bourbonie nadało trunkowi intensywnych aromatów pieprzu, wiśni w czekoladzie oraz osobliwego zapachu siana.

Smak natomiast to słodycz ciasta jagodowego, ostrość goździków oraz gęstość dębiny, która zanika w tonach pikantnej owocowości. Trunek ten łączy miłośników serialu, dobrej przygody oraz smaku.

Zaglądaj na kukunawa.pl

Po więcej historii i dobrej whisky