MANHATTAN WSZYSTKO, CO TRZEBA WIEDZIEĆ O TYM DRINKU

Czytaj dalej

Jedna z ciekawszych etymologii nazwy Manhattan tłumaczy tę nazwę jako miejsce, w którym się upija. Nie jest to pozbawione sensu, kiedy przyjrzy się ilości lokali, barów czy klubów znajdujących się na tym obszarze. Zresztą, czego nie ma na owym niewielkim, powierzchniowo skrawku lądu, oddzielonym zewsząd wodą. W istocie Manhattan jest niewielką wysepką, będącą jednocześnie najgęściej zaludnionym okręgiem miasta Nowy Jork. Będąc zagłębiem i pewnym tyglem, obszar
ten wyznacza trendy i jest jednym z bardziej ikonicznych miejsc Stanów Zjednoczonych. Cytując jedną z postaci serialu, którego akcja dzieje się głównie na obszarze tej dzielnicy -
„po co wyjeżdżać, skoro na Manhattanie jest wszystko, czego dusza zapragnie, a to, czego tu nie ma, nie jest warte uwagi”.

Słynne z filmów, relacji czy książek - Time Square, gigantyczny Central Park, biznesowy Wall Street czy niejednoznaczny Harlem - wszystko to i wiele więcej, można opisać jednym słowem „Manhattan”.

Ten wyjątkowy obszar, jak kilka innych w kulturze
i tradycji amerykańskiej miksologii, doczekał się wiekopomnego dzieła, pod postacią jednego z najsłynniejszych cocktail. Historia wspomnianego cocktailu, jego pochodzenie oraz pierwotna forma, nie są w pełni poznane i nadal są owiane aurą tajemniczości.

i cocktaile

Manhattan

Jednak wielu barmanów zgodnie uznaje sensowność takiego rozwiązania i wykorzystuje to, aby kreować ten klasyczny cocktail według własnego smaku. Podobnie jak w przypadku wielu innych klasycznych drinków, dokładna geneza powstania cocktailu Manhattan, zaginęła w czasie. Najpopularniejsza teoria głosi, że receptura został wymyślony przez dr Iaina Marshalla na początku lat osiemdziesiątych XIX wieku, z dedykacją dla lady Randolph Churchill, będącej matką Winstona Churchilla. 

Książka z 1923 r. zatytułowana „Valentine's Manual of New York” przedstawiła bardziej wiarygodną opowieść - pojawia się w niej postać nowojorskiego barmana pracującego w fikcyjnej lokalizacji zwanej Hoffman House. Wspomniany barman to William
F. Mulhall, który opowiada o tym, jak w latach osiemdziesiątych XIX wieku, koktajl Manhattan został wynaleziony przez człowieka, który nazywał się Black. Człowiek ten miał posiadać lokal
„Ten doors” poniżej Houston Street na Broadwayu. Niestety, nie sposób uwierzyć w powyższe opowieści, ale fakt ten, dodatkowo przydaje całej sprawie wiele tajemniczości. Nie ma wątpliwości,
że cocktail pojawił się na początku lat osiemdziesiątych XIX wieku. Najwcześniejszą pisemną wzmiankę o tym klasycznym drinku, spisano w artykule opublikowanym we wrześniu 1882 roku przez Sunday Morning Herald w Olean
w stanie Nowy Jork.

W materiale prasowym wymienienia się zarówno składniki (whisky, wermut i bitter), jak i znaną ówcześnie nazwę napoju. Wspomniano tam jednak o innych nazwach, takich jak Jockey Club Cocktail
i Turf Club Cocktail, co wprowadza pewne zamieszanie. 2 lata później, czyli w 1884 roku, pojawia się pierwszy szczegółowy przepis na cocktail Manhattan. Został on wydrukowany w książce OH Byrona „The Modern Bartenders 'Guide”. 

Manhattan składa się z trzech komponentów - whisky, wermutu oraz bittersa. Whisky jest podstawą alkoholową, nadającą zasadniczy charakter drinkowi. Wermut w zależności od rodzaju przydaje ziołowej słodyczy, lekkości oraz winnego charakteru. Ostatni składnik, pomimo niewielkiej ilości znacząco modyfikuje charakter całości, wydobywając korzenną gorycz równoważącą całość.

Przepis

Mnogość whisky, których można użyć do zrobienia cocktailu, tworzy wiele charakterów i przewodnich nut gotowego trunku. Wermut to również olbrzymie pojęcie - począwszy od koloru, słodyczy oraz ilości użytych ziół. Ostatecznie bitters - składnik ten obecnie jest najczęściej utożsamiany z angosturą, jednak wcześniejsze receptury wskazywały na wykorzystanie curacao, absyntu lub orange bitter. Jak widać, każdy składnik ze swoim mikrokosmosem, stylem i możliwościami, rozszerza pozornie banalne połączenie.

Manhattan dawniej i dziś

Pierwsze amerykańskie whiskey powstawały
w dużej mierze z żyta, z ewentualnym
dodatkiem kukurydzy.

To wskazuje, że bazą pierwszych Manhattanów była rye whiskey. Jednak okres rozkwitu sztuki miksologii i kształtowania się trendów oraz klasyków sztuki barmańskiej, wskazują na kanadyjską whisky, która w tamtym okresie była często sprowadzana, a w okresie prohibicji przemycana i dystrybuowana w lokalach, jako jedyna alternatywa. Ostatecznie w dzisiejszych czasach, jako narodowy trunek Ameryki przyjmuje się nazywać bourbon whiskey i to może on powinien być podstawą tytułowego cocktailu. Drugim składnikiem Manhattanu jest najczęściej włoski czerwony słodki wermut - jednak i tutaj istnieje kilka możliwości. Niektórzy wskazują, że pierwsze receptury opisywały raczej francuski specjał, o wyraźnie bardziej wytrawnym smaku. 

Dzisiaj można znaleźć lokalnych amerykańskich producentów wina przyprawionego przyprawami oraz korzeniami i wykorzystać 100% lokalnych składników. Bitters od początku wskazywał na różne możliwości użycia, a współcześnie są do dyspozycji wersje owocowe, czekoladowe, melasowe czy takie indywidua jak smaki selerowe, czy nawet ogórkowe. Kolejne wariacje przynosi możliwość zabawy proporcjami ilości wermutu do whisky oraz ilości wkroplonych doz bitterów. Oczywiście nowa era, przynosi nowe możliwości i pomysły na konstrukcje lub dekonstrukcje. Wykorzystanie technik molekularnej kuchni czy użycia dymu do „wędzenia” cocktailu.

Elegancja i smak

Manhattan wyróżnia się eleganckim sposobem przygotowania i podania. Wszystkie składniki trafiają do pięknej szklanicy, wypełnionej kostkami lodu. Wszystko jest dynamicznie mieszane łyżką barmańską, aż do zroszenia się powierzchni zewnętrznej szklanicy. Eleganckie sitko pozwala oddzielić połączone ingerencje od lodu i przelać Manhattan do ochłodzonego kieliszka lub czarki cocktailowej. Dekoracja prosta i wyrafinowana - ogranicza się do czerwonej wisienki na szpadce, która tonąc w rubinowej głębi trunku, oznajmia jego gotowość. Manhattan to nie miejsce czy przestrzeń, to stan umysłu w uchwyconym momencie czasoprzestrzeni.

Po więcej historii i dobrej whisky

Zaglądaj na kukunawa.pl