Glengoyne. O gęsiach, granicy i… kolarstwie

Czytaj dalej

W Szkocji mamy obecnie ponad 140 gorzelni słodowej whisky. Największa ich koncentracja przypada na największy region produkcji w tym kraju – Highlands. Jedną ze starszych destylarni w tym regionie jest niewielka, acz bardzo ciekawa i urokliwa Glengoyne.

Miejsce, w którym znajduje się Glengoyne to miejsce szczególne jeśli chodzi o historię gorzelnictwa szkockiego. Dodajmy jeszcze – nielegalnego. Ukształtowanie terenu (w dolinie) oraz nieodległe Glasgow – sprzyjało to powstawaniu coraz to nowych zakładów. Co ciekawe – spośród ponad 20 destylarni stojących nieopodal siebie po dziś dzień działa jedynie jedna – Glengoyne właśnie.

Żadna oprócz Glengoyne

Glengoyne położona jest na styku regionów Highland i Lowland, w miejscu tzw. Highland Line (ściślej – to południe Szkocji, teren nieopodal wsi i wzgórza Dumgoyne). Co więcej – proces produkcji whisky przebiega w budynkach gorzelni znajdujących się w Highland, zaś maturacja – w magazynach po drugiej stronie drogi, już w Lowland.

Na styku regionów

Glengoyne powstała z inicjatywy rolnika, George Connella w 1833 roku. Początkowo nazywała się Burnfoot, później Glen Guin of Burnfoot, od 1861 roku Glenguin, ostatecznie nazwę obecną zyskała w roku 1906/1907.

Burnfoot

Pierwotna nazwa destylarni, Burnfoot” (gael. „Bun na h-Aibhne”) oznacza „Miejsce u stóp potoku” lub „Dno rzeki”. Glen Guin/Glenguin była prawdopodobnie… pomyłką urzędnika. Tak czy inaczej nazwa ta ma to samo znaczenie co Glengoyne – z gaelickiego Dolina (Dzikich) Gęsi” („Glen of the Wild Geese”) lub „Wietrzna Dolina”.

Nazwa / nazwy

Lang Brothers to jeden z co bardziej istotnych właścicieli Glengoyne. Firma ta nabyła zakład od jej drugiego, po samym założycielu, zarządcy - Johna MacLellanda. Stało się to w roku 1876. Od tej pory destylaty z Glengoyne będą kluczowym składnikiem blenda Langs Supreme, a sami Lang Brothers pozostaną w Glengoyne aż do 1965 roku.

Lang Bros.

Po Lang Brothers w Glengoyne nadeszła era kolejnych właścicieli. W latach 1965-1999 destylarnią zarządzała spółka Robertson & Baxter Group (właściciele m.in. Bunnahabhain, Glen Scotia, czy Cutty Sark). Firmę tę wchłonął większy gracz – Edrington Group, który w Glengoyne pozostał do 2003 roku. Wtedy to zakład za 7,2 miliona funtów nabył obecny właściciel - Ian Macleod Distillers Ltd.

Mniejsi i więksi gracze

Mało się o tym wspomina, ale od 1984 roku Glengoyne może poszczycić się posiadaniem tzw. Royal Warrant. Akt ten oznacza najwyższą jakość produktów. Glengoyne uzyskała go dzięki przychylnej ocenie Królowej Matki, Elżbiety I. Od tej pory gorzelnia dostarcza swą whisky na brytyjski dwór królewski, a etykiety każdej edycji zdobi świadectwo jakości przyznane przez króla.

Royal Warrant

Jeden z najbardziej znanych w historii pisarzy whisky (bardzo nie lubię tego zwrotu), niejaki Alfred Barnard, pisał w 1887 roku, iż Glengoyne (wtedy Glen Guin) posiada piec do spalania koksu i torfu, co wskazywałoby na produkcję destylatów torfowych. Do 1910 roku były tam też własne słodownie podłogowe, co by wskazywało, że Barnard miał rację. W każdym razie – było to dawno temu.

O torfie w Glengoyne

W Glengoyne, nietypowo, pomimo 2-krotnej destylacji znajdziemy 3 alembiki (jeden typu wash still i dwa typu spirit still). Poza tym zakład używa jęczmienia nisko wydajnej odmiany Gloden Promise (wśród „większych” i „starszych” gorzelni tak samo czyni jedynie Bruichladdich).

Alembiki i słód

W Glengoyne w dość nietypowy sposób wytwarza się około 1,1 miliona litrów destylatu rocznie. Słód suszony jest wyłącznie za pomocą suchego powietrza, fermentacja jest bardzo powolna, ABV gotowego new make bywa różny w zależności od beczek, a maturacja, co znaczące, najczęściej odbywa się w beczkach first fill, często po sherry (ze spółdzielni Tevasa Cooperage w Jerez) oraz rzadkich beczkach z chronionego prawem i bardzo trudnego w obróbce dębu szkockiego (Quercus Petraea).

Nietypowa produkcja

W dzisiejszym świecie trend związany z ekologią jest widoczny na każdym kroku. Również producenci whisky w Szkocji często angażują się w tego typu działalność. W Glengoyne np. w 2011 roku pracownicy zakładu zasadzili 14500 roślin 20 gatunków na pobliskich mokradłach. Dzięki temu okolice gorzelni są czystsze i piękniejsze, co dobitnie było widać podczas MŚ w kolarstwie szosowym w 2023 roku – kiedy to kolarze jadąc w kierunku Glasgow mijali okolice i budynki należące do Glengoyne.

Ekologia i…kolarstwo

Glengoyne to pięknie usytuowana gorzelnia, ze świetnym wsparciem właścicielskim, z bogatym i bardzo porządnym portfolio słodowej whisky, z ciekawym centrum dla zwiedzających. Dodatkowo zaangażowanie w proekologiczne inicjatywy na pewno zjednuje względy ludzi myślących nowocześnie i przyszłościowo. Toteż nie ma innej opcji jak z Glengoyne się zaznajomić – oczywiście jeśli jeszcze tego do tej pory nie zrobiliśmy…

Warto znać Glengoyne

Po więcej historii i dobrej whisky