Pozycja, która w świadomości miłośników whisky funkcjonuje od zawsze. Jest doskonałym preludium przed rozpoczęciem przygody z trunkami długo leżakującymi w dębie po sherry.
Kombinacja pachnącego drewna Oloroso oraz
słodkiego muśnięcia dębiną nasiąkniętą słodkim rodzynkowym Pedro Ximenezem, doskonale podkreśla charakter destylatu. W trakcie 12 lat dojrzewania, kombinacja ta rozwija zapach kremu waniliowego, keksu, śliwki i karmelu.
Smak to płynna esencja rodzynek, kompotu z suszonych owoców oraz mnóstwa orzechów. Finisz urzeka gorzką czekoladą, pieprzem oraz wytrawnym dębem.
Szkocka tradycja przesiąknięta smakiem i aromatem hiszpańskiego wina
sherry.
Edycja ta ma dumnie reprezentować gorzelnie na półkach sklepów znajdujących się w strefach sprzedaży lotniskowej.
Glendronach Forgue czerpie swoją nazwę od szkockiej doliny Forgue, w której znajduje się destylarnia.
Trunek ten powstaje z kombinacji destylatów dojrzewających przez 10 lat w beczkach po hiszpańskim winie wzmocnionym Oloroso i Perdo Ximenez.
Profil sensoryczny tej whisky zawiera nuty jeżyny, owoców i
dębu, a na podniebieniu utrzymuje się finiszem pomarańczowego tytoniu i mielonej gałki muszkatołowej.
Rachel Barrie, master blender w destylarni Glendronach, powiedziała: „Glendronach to destylarnia znana na całym świecie ze swojego doświadczenia w dojrzewaniu w beczkach po sherry.
To zaszczyt kontynuować tę tradycję,
dzieląc się naszym pierwszym w historii ekskluzywnym wydawnictwem turystycznym z doliny Forgue z podróżnikami na całym świecie”.
Hiszpańskie beczki, gorzelnia z doliny Forgue i zespalający dotyk kobiecej dłoni.
Prawdziwą przygodę w delektowaniu się szkocką whisky single malt, możesz przeżyć, tylko wówczas jeśli uda Ci się spróbować wersji single cask, która leżakowała w doskonałej beczce po sherry.
Synergia smakowa, która
występuje w interakcji między nutami sherry i szkocką „wodą życia” całkiem nieźle współgra na podniebieniu i dostarcza nietypowych doznań smakowym.
Mistrzem w tego typu trunkach jest destylarnia Glendronach, a tamtejsza
załoga gorzelni zaprezentowała niedawno ósme wydanie takiej whisky.
Według twórców GlenDronach Cask Strength Batch 8 dojrzewała przez 10 lat w beczkach po sherry po Pedro Ximénez i Oloroso z Andaluzji w Hiszpanii.
Pod okiem master blendera dr Rachel Barrie była butelkowana z mocą 61%,
bez filtracji na zimno i przy zachowaniu naturalnego niebarwionego koloru.
„GlenDronach Cask Strength Batch 8 jest niesamowicie bogaty i pełny, przepełnia kieliszek akcentami czekolady, orzechów i toffi. Smak zwala
z nóg swoja soczystą intensywnością i niemal lepką konsystencją. Finisz jest długi i niedający o sobie zapomnieć. Doskonały materiał i rzemieślniczy kunszty selekcji beczek to przepis na sukces tej edycji”.