Czytaj dalej

DEGUSTACJA #28
- Black Bull Peated Blended Scotch Whisky

Degustacja #28 – Black Bull Peated Blended Scotch Whisky 50%
Wstęp

Są takie blendy, wobec których nie można przejść obojętnie.

Jednym z nich jest bez wątpienia Black Bull, whisky blended klasy premium z ponad 150-letnią bogatą historią, z unikalną recepturą i od ponad 20 lat świetnym wsparciem w postaci właściciela marki, legendy szkockiego niezależnego bottlingu – Duncana Taylora.

Niejaki George Willsher, hodowca bydła i właściciel sklepu w Dundee wprowadził markę na rynek już w 1864 roku.

Jeszcze pod koniec XIX wieku, w 1897 roku, w celu dostarczania potrzebnych destylatów do tworzenia swych whisky, założy destylarnię Glen Coull.

Resztę zrobi jakość whisky, jej bezkompromisowość, oryginalna receptura, a i prohibicja w USA wcale a wcale nie przeszkodzi w ekspansji marki.

Od 2001 roku marką zarządza wspomniany Duncan Taylor, który nie tylko ją ożywił, ale i sukcesywnie rozwija.

Swego czasu wersja 12-letnia uzyskała tytuł najlepszej whisky w swej klasie na World Whiskies Awards (WWA, 2011 rok).

Ten sam wyczyn powtórzyła ekskluzywna wersja 40-letnia w 2017 roku. Także ten, mamy do czynienia z czymś naprawdę godnym polecenia.

Wersja torfowa jest najmłodszym dzieckiem w portfolio marki.

Start na rynkach nastąpił w 2020 roku, więc zaledwie chwilę temu.

Receptura oczywiście podobna jak w innych bottlingach Black Bull – 50% whisky słodowej, 50% zbożowej, no i moc 50% ABV.

W przypadku wersji torfowej, oprócz destylatów z Highland i Speyside, dochodzą jeszcze „potworki” z Islay.

Coś mi się zdaje, że będzie się działo…

Black Bull Peated Blended Scotch Whisky 50%

NOS:

Świeży, rześki, miły, wyraźny, strukturalny, złożony.

Mnóstwo torfu, apteki, bandaże, lizol, a potem cytrusy, brzoskwinie, ananas, jabłko, banany, gruszki i kokos.

Oczywiście wanilia także się pojawia, do tego świeża skóra, toffi, słodkie kwiaty, nuta maślana.

Degustacja

Degustacja

Dalej korzenie i przyprawy – lukrecja, pikantny pieprz, cynamon, kardamon, świeża żywica, mentol i nieco soli.

No i akcent landrynkowy też daje znać o sobie.

Generalnie fajnie zbudowany aromat, zarazem lekki i złożony.

Miło „szczypie” w nos pikantną, pieprzno-spirytusową nutą.

Balans bardzo dobry, wszystko bardzo spójne, harmonijne, z czasem element „elektryczny” łagodnieje.

Podstawa to oczywiście torf, ciut spirytusu i pikantny pieprz, strukturę!) uzupełniają tony słodkie, owoce i cytrusy 9gorzki grejpfrut!)

SMAK:

Na początek szczypie, mocny akcent spirytusowo-torfowy. Dalej waniliowy krem miesza się gorzkim grejpfrutem, wchodzą kwaskowe cytrusy.

Tło wyraźnie zaakcentowane, słodki karmel, toffi, czekolada, kwiaty i sporo owoców (przede wszystkim gruszka, brzoskwinia i ananas).

Całość uzupełniają pikantny pieprz, mentol, lizol, nieco nut benzynowo-naftowych, skóra i sporo dębu.

SMAK:

Degustacja

FINISZ:

Kontynuujemy podróż w towarzystwie aptecznego torfu, sporo popiołu, gasnącego żaru, dymu, soli, mentolu i pieprzu.

Dalej miksujemy wszystko ze słodyczą wanilii, toffi, nutą masła, kwiatów, gruszki, brzoskwini, ananasa i bananów.

Zaskakująco łagodnie, solidnie, ale nie przesadnie długo

SMAK:

Degustacja

Złożona, bardzo solidna, porządnie zrobiona whisky.

Sporo soli, mentolu, pikantnych przypraw, nieco spirytusu (najwięcej na podniebieniu).

Dużo apteki, nafty. Poza tym jasne owoce, słodkie toffi, kwiaty, cytrusy, gorzki grejpfrut. Bardzo porządny dram.

Miejscami bardzo dobrze ukryty alkohol, do poprawki jedynie na podniebieniu, bo nieco go za dużo.

Podsumowanie

Podsumowanie

Finisz także mógłby być dłuższy, bardziej wyrazisty, zdecydowany.

Nie brak tej whisky jednak finezji, pamiętajmy wszakże, że to blend.

Sporo tu złożoności, balans nie jest najgorszy, nie ma zgrzytów pomiędzy „segmentami” torf, słodycz, owoce.

Czyli ocena musi być dobra, nie mam wyjścia.

Jest to naprawdę świetny blend z dużą dawką tego, co tygryski, i tak dalej.

Niejeden malt się chowa. Zdarzają się „grzechy młodości”, tych jednakże nie ma zbyt wiele.

Zdecydowanie powyżej przeciętnej. Marka ma się więcej, niż dobrze.

Ocena

Aromat: 22,5
 
Smak:    21

Finisz:    21

Balans:  21

Razem:  85,5/100 pkt.

Zaglądaj na kukunawa.pl

Po więcej historii i dobrej whisky