JAKIE BŁĘDY MOŻNAPOPEŁNIĆ W JEJ SERWOWANIU?
Sam trunek implementowany w różnych zakątkach świata dorobił się lokalnych modyfikacji
w sposobach serwowania. Zmiany te często związane były z lokalnym kolorytem, preferencjami okolicznej społeczności czy różnicami
w profilu
sensorycznym. Adaptując swój charakter
do nowego miejsca, trunek zyskiwał lub tracił
określone cechy, które wymuszały zmiany
w podejściu do stylu podania. Następnie niejednokrotnie te nowo powstałe trendy, podpatrywane
i przenoszone zostawały na klasyczne obszary produkcji. Tam ich losy bywały różne, jedne przyjmowały się z łatwością, niekiedy nawet wypierając wcześniejsze trendy, inne zaś odrzucane były, jako naruszające kanon.
Wielowiekowa tradycja wytwarzania, sprzedaży
i promowania whisky, zaowocowała powstaniem wielu metod jej konsumpcji.
Wszystkie metody serwowania można
podzielić na trzy główne grupy:
Metody serwowania whisky
W tym wydaniu trunek serwowany był pierwotnie. Pomimo prostoty i prozaiczności tego zagadnienia, nawet ono na drodze rozwoju, doczekało się licznych modyfikacji i ulepszeń. Przede wszystkim w tym sposobie podania, duże znaczenie odgrywa
rodzaj naczynia, w którym whisky jest serwowana,
a nawet jego kształt. Drugorzędnym i często pomijanym aspektem jest temperatura serwowanego napoju.
Dodatki te mogą stanowić wszelkie soki, napoje czy likiery. Z takich połączeń powstają barwne i różnorodne cocktaile, których receptury często noszą znamiona lokalnych trendów czy składników. Poza tym nieśmiertelne połączenia w proste drinki, takie jak whisky z colą czy innymi napojami musującymi. Ważną cechą tej grupy jest łączenie smaków i tworzenie z synergii ich połączenia nowego smaku, który przestaje być traktowany jako ta konkretna whisky, lecz jako nowo powstały napój bazujący na niej.
To, co odróżnia tę grupę od pozostałych, to
pośrednia pozycja między nimi. Woda sama
w sobie nie modyfikuje swoim profilem smakowym trunku. Pośrednio ilością i temperaturą wpływa na stężenie alkoholu i strukturę cząsteczek
smaku
i aromatu. Sama będąc obojętną, w dość znaczący sposób może wpływać na odczuwalność smaków ukrytych w whisky.
Opisując to zagadnienie, należy w pierwszej kolejności przyjrzeć się samemu lodowi i jego funkcjach, rodzajach i sposobach wykorzystania. Dodając lód do drinka, wywołuje się pewne reakcje, o których warto wiedzieć i rozumieć ich zasady działania, oraz efekt sensoryczny, jaki mogą przynieść.
Trafiając do naczynia z trunkiem, w krótkim
czasie będzie on dążył do wyrównania poziomu wewnętrznej temperatury z napojem, a następnie
z otoczeniem. Dodanie lodu jest zatem dość szybkim i efektywnym sposobem obniżenia temperatury,
nad którą w pewien sposób jest się
w stanie zapanować. Wraz z postępem czasu,
lód zmieniając się w wodę, będzie łączył się
z whisky, obniżając jej gęstość oraz zawartość alkoholu.
Ostatecznie posiadając formę stałą, może posłużyćj ako element ułatwiający mieszanie trunku, co pomoże wyzwolić lotne związki aromatyczne.
Lód to nic innego, jak stała forma wody, zestalona poprzez obniżenie jej temperatury poniżej temperatury krzepnięcia, którą określa się jako
0 stopni Celsjusza.
Nie bez znaczenia jest też forma lodu, jaka zostaje dodana do trunku. Kształtowanie lodu, może przybierać wiele form, których zastosowanie
potrafi wywrzeć duże znacznie na finalnym napoju.
W pierwszej kolejności można wspomnieć
o dość nowoczesnym i ekscentrycznym sposobie dodawania lodu, którym są małe lodowe rzeźby. Mogą one zachwycać i przydawać swoistego
uroku serwowanemu napojowi.
Kształt ten sprawia, że efekt chłodzenia
i rozcieńczenia następuje powoli i rozkłada się
w czasie. Umożliwia to dłuższe obcowanie
z trunkiem oraz kontrolę nad temperatura, oraz ilością rozpuszczającej się wody. Kolejną
formą doskonale znaną są różnych rozmiarów kostki lodu, które w zależności od wielkości powinny wypełniać szklankę ilością 2-5 sztuk. Ważne, aby były w miarę jednolite co ułatwi kontrolę ich rozpuszczania.
Z powodu różnorodnego kształtu trudno ogólnie opisywać ich wpływ na whisky, jednak uzyskany efekt wizualny jest niezapomniany. Kolejnym również niedawno wprowadzonym sposobem podania, jest lodowa kula. Często wypełnia
ona wnętrze
całej szklanki, tworząc z napojem jednolitą i dość duża powierzchnie kontaktu.
Rzadziej wykorzystywana, jednak wciąż obecna
jest forma kruszonego lodu czy wręcz forma
bardzo drobna, przypominającą śnieg. Taki
sposób podania natychmiast ochłodzi trunek, jednocześnie bardzo szybko doprowadzi
również
do jego rozcieńczenia.
Różnice, jakie mogą wynikać z ich zastosowania to możliwość szybszego i mocniejszego ochłodzenia napoju w krótszym czasie oraz stopnia jego uwodnienia. Dzięki selekcji i możliwości
multiplikacji można kontrolować reakcje, jakie
zachodzą w szklance z dużą precyzją.
Ostatnim aspektem jest temperatura lodu.
Posiadając lód zamrożony do temp -20 stopni,
można ograniczyć rozcieńczanie napoju.
Może on jednak doprowadzić do zbyt mocnego wychłodzenia whisky. Okolice punktu krzepnięcia
są
najłatwiej osiągalnym i najczęściej spotykanym zakresem temperatur.
Jest to bardzo optymalna wartość dla lodu, jednak bliskość granicy, w której lód zaczyna topnieć, sprawia, że forma szybciej ulega zmianie,
a i rozcieńczenie postępuje szybciej.
Ostatecznie wykorzystywana bywa rzadko tzw.
woda
lodowa. Jest to woda uzyskana z topiącego lodu. Jej temperatura jest bliska 0, a przy użyciu pipety można dodać jej precyzyjną ilość.
Co się dzieje z whisky
po dodaniu lodu?
Znając rodzaje i odmiany lodu, należy przeanalizować, co dzieje się z whisky w momencie połączenia. Zasadniczo obniżenie temperatury spowalnia, spłyca i utrudnia uwalnianie się związków aromatycznych.
Z pozoru wydaje się to niekorzystne,
szczególnie w aspekcie degustacji, kiedy z trunku chce się wydobyć, wszystko co skrywa, jednak przemyślane zastosowanie, może przynieść pozytywne aspekty. Obniżenie temperatury niektórych zbyt intensywnych czy ekspresyjnych trunków
może złagodzić ich charakter i sprawić, że wydadzą się nam bardziej atrakcyjne smakowo. Podobnie w przypadku potrzeby ukrycia pewnych drobnych niedoskonałości w profilu smakowym. W sytuacji, kiedy trunek serwowany będzie w bardzo
ciepłym miejscu czyjego własna temperatura będzie wymagała natychmiastowej korekty, użycie lodu wyda się zasadne i stosowne.
Kiedy dodanie lodu do trunku
jest niewskazane?
To, czego nie należy robić, to decydując się na degustacje z użyciem kieliszków kiperskich, stosować lodu i próbować upchnąć go w naczynie. Jego wpływ może być zbyt inwazyjny- znacznie lepiej jest podać degustowany trunek, w poprawnej
temperaturze,
a ewentualną potrzebę rozcieńczenia redukować
wodą. Jednak podczas degustacji, obnaża się wszelkie wartości i słabości trunku i może się
okazać, że opracowywana whisky nie spełnia oczekiwań czy nie wpisuje
się w indywidualne gusta. W takim przypadku wykorzystując właściwości lodu, można nieznacznie wpłynąć na profil smakowy,
ukrywając nieodpowiadające cechy.
Każdy osoba posiada swój gust i smak, z tego powodu nie istnieje jednoznaczna odpowiedź napowyższe pytanie.
Jak widać woda i jej zamrożona forma ma wiele możliwości i zastosowań.
Świadome operowanie dodatkiem wody czy lodu, może przynieść korzystny efekt i dostarczyć
wiele przyjemności ze smakowanej whisky.