Czytaj dalej

Benromach, czyli raz na wozie…




Benromach to jedna z wielu gorzelni, które powstały na fali boomu w świecie whisky w ostatnim dziesięcioleciu XIX wieku.

I jak wiele miała po drodze problemy. Jej historia pełna jest wzlotów i upadków, czasowych zamknięć i ponownych prób odrodzenia.

Dzisiejsze perspektywy wydają się być dla Benromach niezwykle korzystne.

Boom na whisky

Położenie

Benromach znajduje się na obrzeżach miasta Forres (obszar zwany Findhorn), w hrabstwie Morayshire, w północnej Szkocji, w regionie Speyside.

Niedaleko stąd do miast Inverness (40 km) i Elgin (19 km).

Najbliżej stąd do gorzelni Dallas Dhu (nieistniejąca od 1983 roku, usytuowana w Forres, można ją nadal odwiedzać w ramach Scotland’s Malt Whisky Trail), Glen Moray, Glenburgie i Miltonduff.

Etymologia nazwy

Nazwa Benromach ściśle powiązana jest z okolicą wokół gorzelni.

Otóż w jej pobliżu znajduje się Romach Hill, niewielka góra (313 m.n.p.m.) nad rzeką Findhorn w hrabstwie Moray.

Dlatego też Benromach, z gaelickiego „Ben Romach”, tłumaczy się jako „Kudłata góra” („Shaggy Mountain”).

Problemy już na wstępie

Benromach założyło dwóch panów – Duncan McCallum (właściciel gorzelni Glen Nevis w Campbeltown, która działała w latach 1877-1923) i F. W. Brickman (handlarz whisky z Leith, obecnej dzielnicy Edynburga).

Choć gorzelnia powstała w 1898 roku, od samego początku zmagała się z dużymi problemami.

Tzw. Pattison Crash spowodował ogromne tąpnięcie na rynku whisky. Benromach nie mogła rozwinąć skrzydeł.

Otwarta wreszcie w 1900 roku niemal natychmiast zamyka się na 7 długich lat.

Dalsze skomplikowane perypetie


Ponowne otwarcie Benromach nastąpiło w 1907 roku. Zakład działał zaledwie przez 3 lata pod inną nazwą – Forres oraz zarządzany wyłącznie przez McCalluma.

W 1910 roku Benromach ponownie zamknięto. Rok później destylarnię zakupiła firma Harvey MacNair & Co., która produkcję kontynuowała do czasu wybuchu I Wojny Światowej.

Tuż po jej zakończeniu, w 1919 roku, pieczę nad zakładem przejęła prywatna spółka Benromach Distillery Ltd (a przed nią, na krótką chwilę, John Joseph Calder)., która została w Benromach do 1938 roku. W latach 1931-1938 gorzelnia była ponownie zamknięta.

Przed i po II Wojnie Światowej

Benromach przez kolejne lata nadal nie mogła zaznać spokoju.

W 1938 roku gorzelnię kupił Joseph W. Hobbs, który przekazał ją niemal od razu Associated Scottish Distilleries Ltd.. ASD była spółką zależną Train & McIntyreLtd., należącą z kolei do National Distillers of America.

O latach II Wojny Światowej wszelkie źródła milczą, aczkolwiek można się tylko domyślać, iż nie był to najlepszy okres w historii destylarni.

Kilka lat po kolejnej wojnie nastąpiły kolejne przekształcenia w Benromach.

Lata 1953-1983 w Benromach

I znowu niezbyt spokojne dziesięciolecia dla Benromach.

W 1953 roku Train & McIntrye wchłonięci zostają przez DCL (obecne Diageo), a Benromach będzie od teraz zarządzany przez spółkę zależną DCL – Scottish Malt Distillers Ltd. (SMD).

W latach 60-tych i 70-tych zakład został odnowiony, w 1968 roku zlikwidowano własne słodownie podłogowe.

Niestety, kryzys lat 80-tych na rynku whisky spowodował ponownie zamknięcie Benromach w 1983 roku.

Ostatni/obecny właściciel

DCL sprawił, że Benromach produkowała whisky nieprzerwanie przez 30 lat.

Kryzys lat 80-tych XX wieku spowodował, iż wiele destylarni zamknięto, a część z nich przestał w ogóle istnieć.

Benromach także zamknął swe podwoje. Na szczęście w 1993 roku, po 10 latach uśpienia, kiedy to DCL konsekwentnie pustoszyło wnętrza gorzelni, Benromach wszedł we władanie Elgin’s Gordon & MacPhail, niezależnego bottlera będącego częścią firmy Speymalt Whisky Distributors.

G&M właścicielem zakładu pozostaje po dziś dzień.

Pięć lat przygotowań

Gordon & MacPhail zakupił od DCL (a w zasadzie od UD – United Distillers) nie do końca „kompletną” Benromach. Niewielkie zapasy, puste budynki (z potrzebnej do produkcji aparatury pozostały tylko kadzie fermentacyjne) i magazyny – stan Benromach był poważny, ale nie beznadziejny.

W G&M zakasano rękawy i przez kolejnych 5 lat odbudowano gorzelnię, unowocześniono (tak, by mógł ją obsługiwać zaledwie 1 człowiek) oraz zainstalowano nową aparaturę.

Uroczystego otwarcia Benromach dokonał ówczesny Książę Walii, Karol. Stało się to dokładnie 15 października 1998 roku, w 100 lat od narodzin Benromach.

Ostatnie lata w Benromach

W Benromach w ostatnich latach nareszcie odetchnięto z ulgą.

Od 1998 roku zarządzający nią uznany bottler G&M sprawia, że gorzelnia nareszcie rozkwita.

Już w rok od otwarcia całkowicie odnowionego zakładu (1999 rok) otwarto tu także centrum dla odwiedzających.

Powoli, acz sukcesywnie powstaje także portfolio single malt whisky.

Charakter whisky
z Benromach

Benromach produkuje bardzo nietypową jak na Speyside whisky.

Otóż używa się tu lekko torfowego słodu (12 ppm), niekiedy zaś, do wersji torfowych, słodu mocno torfowego (42 ppm).

Dlatego też oprócz typowych dla regionu nut aromatyczno-smakowych (kwiaty, kremowość, karmel, owoce) znajdziemy tu także sporo akcentów dymu, torfu, ziemi, czy drewna.

Produkcja w Benromach

Benromach jest bardzo małą gorzelnią – wytwarza się tu maksymalnie 500 tysięcy litrów destylatu rocznie.

Używa się tu lekko (12 ppm) lub mocno (42 ppm) torfowego słodu.

Woda pochodzi z pobliskiego źródła Chapelton Spring w Romach Hills.

Używa się tu zarówno drożdży gorzelniczych, jak i mniej wydajnych piwowarskich.

Słód mielony jest w 120-letnim młynie zwanym Boby. Do zacierania służy jedna 1,5-tonowa kadź ze stali nierdzewnej.

Produkcja w Benromach

Długa fermentacja (od 3 do 5 dni) zachodzi w 4 kadziach z drewna modrzewiowego.

Destylacja wykonywana jest na jednej parze alembików (stosuje się podwójną lub potrójną, w wyjątkowych przypadkach, destylację).

Dojrzewanie odbywa się w 3 magazynach sztauerskich.

Używa się głównie beczek po bourbonie i sherry (czasem innych, np. po winach z Bordeaux do finiszu), zawsze w wersji first fill (z pierwszego napełnienia).

Portfolio

Przez wzgląd na bardzo małą wydajność portfolio nie jest szczególnie rozbudowane, ale sukcesywnie wydawane są wersje limitowane.

Poza tym Benromach produkuje whisky słodową w zasadzie dopiero od 2004 roku.

W podstawowym core range znajdziemy kilka wersji: 10-letnią 43% (bourbon / sherry), 15yo 43% (bourbon / sherry), czy 21yo 43% (bourbon / sherry).

Poza tym mamy także wersję Organic, Cask Strenght, Peated (mocno torfowa), Triple Distilled (3-krotna destylacja), czy Single Cask. I na koniec perełka – wersja 40-letnia. Tak więc źle nie jest.





Wydaje się, że przed Benromach nareszcie stabilna (przynajmniej) przyszłość.

Uznany i porządny właściciel, centrum dla odwiedzających, nietypowa i dobrej klasy whisky – wszystko to, wraz z obecnym boomem na whisky, który pomimo zawirowań na świecie nie ma zamiaru zelżeć, sprawia, że Benromach może tylko rozkwitać.

Nareszcie. To dobry czas, aby zwiększyć nieco produkcję. I to jak najszybciej!

Przyszłość

Zaglądaj na kukunawa.pl

Po więcej historii i dobrej whisky