Azjatyckie super whisky

Czytaj dalej

Azja to kontynent, na którym mieszka najwięcej ludzi na Ziemi. Potencjalnych (i nie tylko) konsumentów bez liku. Działa tam prężnie całkiem sporo gorzelni whisky. Przoduje oczywiście Japonia, jednakże Tajwan i Indie również „wtrącają swoje trzy grosze”.

Rynek azjatyckich, a przede wszystkim japońskich, whisky jest dość trudny. Gros produkcji „przejada” Azja właśnie, a do Polski nie trafia zbyt wiele. Stąd ceny chociażby. Na szczęście i u nas pojawia się coraz więcej dobrej i bardzo dobrej whisky z tamtych stron. A oto niektóre z nich.

Trudny rynek

Znakomita whisky z istniejącej od 1948 roku indyjskiej gorzelni Amrut. Pierwsze whisky z tego zakładu pojawiły się na rynku w 2014 roku i od tej pory zdobyły mnóstwo wielbicieli. Specjalny, lekko torfowy bottling z beczek po sherry Oloroso, w wersji single cask, z naturalną mocą beczki i w limitowanej do zaledwie 480 butelek ilości zachwyci każdego fana porządnych, ekskluzywnych whisky!

Amrut 2015/2022 Ex-Oloroso Cask Lightly Peated Single Cask 60%

Rokroczna edycja na Święta i jednocześnie świetna azjatycka whisky za niewielkie pieniądze. Paul John to marka indyjskiego malta z Goa, która pojawiła się po raz pierwszy w 2012 roku. Wersja świąteczna to nie filtrowana i nie barwiona lekko torfowa whisky z beczek po Bourbonie oraz niewielkim udziałem beczek po porto i maderze. Iście świąteczny dram!

Paul John Christmas Edition 2021 46%

Kultowa seria z kultowej już tajwańskiej gorzelni Kavalan. Seria Solist to same edycje single cask w bardzo małych partiach ograniczonych do jednej beczki i zawsze z jej naturalną mocą. Starzone są w beczkach po różnych winach, m. in. różnych rodzajach sherry, ale Vinho Barrique to whisky szczególna – swego czasu uznano ją za najlepszą whisky na świecie!

Kavalan Solist Vinho Barrique 54,8%

Ktoś powie – co to za koneserska whisky, jeśli ma tylko 40% ABV i jest to tylko blended malt. Może, każdy ma prawo do swojej opinii. Ale w gorzelni Nantou naprawdę wiedzą jak zrobić niezwykle gładką, ciepłą i przyjemną w piciu whisky za śmieszne pieniądze. I to jest właśnie przykład. Naprawdę warto!

Yushan Blended Malt 40%

Tym razem Japonia i może nie najstarsza whisky, ale jedna z tych najbardziej kultowych, legendarnych. Owszem, ma „tylko” 12 lat, „tylko” 43% ABV i nie jest to inna z legend (czyt. Karuizawa). Ale bez tej whisky nie byłoby boomu na japońskie malty, warto to docenić. I spróbować zmierzyć się z legendą właśnie.

Yamazaki 12yo 43%

Na etykiecie tej whisky widnieje święty symbol buddyzmu zwany ensō, krąg oznaczający piękno niedoskonałości. Świetna i mocno egzotyczna w swej palecie aromatyczno-smakowej whisky skomponowana z 12-letnich destylatów z beczek po Bourbonie. Nagradzana wysokimi notami limitowana whisky z akcentami herbaty.

Maen The Perfect Circle 12yo 43%

Super premium whisky produkowana nieopodal Hiroszimy, w gorzelni Sakurao, która licencję na produkcję alkoholu uzyskała już w 1920 roku. Bardzo ciekawa, stworzona z co najmniej 15-letnich destylatów zbożowych z Kanady i słodowych ze Szkocji. Maturacja odbywa się w miasteczku Akiota-Togouchi, w piwnicach usytuowanych w starym kolejowym szybie…

Togouchi 15yo 43,8%

Rzadka, produkowana w bardzo małych partiach (ledwie 7 tysięcy litrów rocznie) whisky. Tworzona „pół na pół” z jęczmienia japońskiego i niemieckiego. Fermentacja jest nietypowa – zachodzi w niskich temperaturach (jak w przypadku sake). Młoda, starzona najmniej 3 lata w beczkach po brandy i stworzona specjalnie na 100-lecie zakładu Miyashita. Zdecydowanie nietuzinkowa.

Okayama Single Malt 40%

Tym razem sprawdzona i znakomita jakościowo pozycja z destylarni Eigashima (White Oak). Produkowana w małych partiach whisky starzona 3 lata w beczkach po Bourbonie i kolejne 2 po sherry. Czuć świeżość, moc robi swoje (struktura!), a i oceaniczne wpływy także mają tu coś do powiedzenia. Warto znać.

Akashi 5yo Sherry Cask Single Malt 50%

Jeśli choć trochę liznąłeś japońskie whisky nie sposób nie znać Nikki. Markę stworzył Masataka Taketsuru, od którego tak naprawdę japońska whisky zaistniała w szerszej świadomości konsumenckiej. Obecnie kolekcjonerska, nie produkowana już whisky z gorzelni Yoichi, której nazwa Kabuto (czyt. „Hełm”) bezpośrednio nawiązuje do „samurajskiego wdzianka”.

Nikka Gold & Gold Kabuto 43%

Wiadomo, że dla nas, Europejczyków, azjatyckie aromaty i smaki bywają często zaskakujące. I tak jest z azjatyckimi whisky, które przez dziesięciolecia nabierały własnego, unikalnego charakteru. A że w tym egzotycznym dla nas świecie jest jeszcze mnóstwo wspaniałości do odkrycia…

Wyprawa w nieznane

Po więcej historii i dobrej whisky