Znakomitość z gorzelni Willett, działającej od 1936 roku w Bardstown w Kentucky. Bogata w akcenty włoskich orzechów, suszonych śliwek, kwiatów, lawendy, czy palonego karmelu.
Stworzona z destylatów 4-15-letnich (nie
tak dawno miała oznaczenie wieku 15 lat) i butelkowana z naturalną mocą beczki 114,3 PROOF (57,15% ABV).
Tworzona w małych partiach (small batch). Co ciekawe – za piękną nazwą nie stoi żadna konkretna historia. Po
prostu niegdyś ktoś wymyślił „chwytliwy”„Młyn Noego” i tak pozostało…
Marka bourbona stworzona w 1872 roku na cześć najsłynniejszego parku narodowego USA.
Obecnie produkowana w gorzelni Limestone Branch w Lebanon w Kentucky przez kolejne pokolenie skądinąd zasłużonej dla amerykańskiego
gorzelnictwa rodziny Beam.
Bardzo gładka, harmonijna, zrównoważona, pełna ciepłych nut toffi, miodu, wanilii, orzechów, przypraw i dymu. Bardzo elegancka whiskey.
Jeden z czwórki bourbonów (obok Knob Creek, Baker’s i Booker’s) produkowanych przez Beam Suntory.
Nazwany na cześć Basila Haydena Seniora (zwanego też Old Grand Dad lub King of High Rye), gorzelnika, który w
XVIII wieku opracował autorski zacier z większym, niż powszechnie było przyjęte, udziałem żyta.
Najłagodniejsza z wyżej wymienionej czwórki, przynajmniej pod względem „woltażu” (80 PROOF, 40% ABV). Klasyk gatunku.
Świetny bourbon z niewielkiej gorzelni założonej w 2005 roku w stanie Iowa.
Była to pierwsza nowa gorzelnia w tym opływającym w kukurydzę stanie aż od czasów prohibicji.
Sam bourbon produkowany
jest w małych partiach, z dużym, bo 75% udziałem kukurydzy (z własnych upraw) w zacierze.
Delikatny, gładki, uniwersalny i pełny klasyczny bourbon. Słońce nad Iowa zamknięte w każdej pojedynczej butelce.
Typowa whiskey z nietypowej, niezwykle ciekawej małej gorzelni. Założona w 2006 roku High West była pierwszą destylarnią whiskey w stanie Utah od 1870 roku!
Destyluje się tu mało, za to ciekawie i częstokroć
nietypowo (dajmy na to wersję Campfire – połączenie bourbona, whiskey żytniej i…szkockiej blended malt).
Wersja Praire to mieszanka destylatów z MGP Indiana i Four Roses. Niezwykle aromatyczna whiskey prosto z Dzikiego
Zachodu!
Whiskey nazwana na cześć niewielkiego hrabstwa Daviess w Kentucky.
Marka korzeniami sięgająca II połowy XIX wieku. Bardzo ciekawa, dość rzadka wersja bourbona.
Stworzona z 2 zacierów: żytniego i
pszenicznego, dodatkowo finiszowana 6 miesięcy w beczkach po czerwonym wytrawnym winie kalifornijskim ze szczepu Cabernet Sauvignon.
Pełna subtelnych nut czerwonych owoców whiskey prosto od Lux Row Distillers!
Naprawdę wyśmienita, pełna, głęboka w palecie aromatyczno-smakowej niefiltrowana na zimno amerykańska whiskey produkowana w Indianie w gorzelni Ross & Squibb (do niedawna MGP Indiana).
Nazwana na cześć „Króla Przemytników”
w okresie prohibicji, farmaceuty i prawnika George’a Remusa.
Wieloaspektowa, przepastna whiskey, w której nie brak akcentów czekolady, kakao, kawy, czy piernika. Niebo w gębie!
Rzadko zdarzają się długo starzone bourbony z oznaczeniem wieku, toteż z duża dozą pewności można uznać tę whiskey za naprawdę wyjątkową.
Produkowana w Red Hook na nowojorskim Brooklynie Widow Jane w wersji 10-letniej
to naprawdę kompleksowy, złożony i znakomity destylat.
Tworzony za pomocą małych partii (po 5 beczek), nie filtrowany na zimno, bardzo wyrazisty w smaku.
Nazwa pochodzi od pobliskiej kopalni Rosendale,
skąd pochodzi źródło wody do produkcji tej whiskey (kopalnię miała otrzymać wdowa po magnacie, niejaka Jane).
Rewelacyjny destylat od producenta, którego początki sięgają połowy XVIII wieku. Produkowany w małych partiach, z maksymalnie 20 beczek. Trafia do beczek z dużo mniejszym poziomem alkoholu od innych amerykańskich whiskeys
– 51,5% ABV.
W efekcie powstaje finalnie może mniej whisky, za to odpowiednio wysokiej jakości, klasy, gładkości i złożoności.
Dodatkowo beczki poddawane są „cyklom cieplnym” (podgrzewa się je), przez
co „ucieka” z nich część destylatu. Filtrowana, bardzo bogata i harmonijna whiskey.