Na zachód od małej wioski Bladnoch, po północnej stronie rzeki Bladnoch, w hrabstwie Wigtownshire w regionie Lowland w południowo-zachodniej Szkocji, znajdziemy gorzelnię Bladnoch.
Ta wysunięta najdalej na południe
szkocka destylarnia położona jest stosunkowo niedaleko historycznych zakładów Glen Flagler (mieszcząca się w kompleksie Moffat) i Ladyburn, a także działającymi do dziś Springbank (region Campbeltown) i Arran (wyspa Arran).
Farma, na której stanęła gorzelnia Bladnoch miała dość zaskakującą nazwę – Bladnoch.
Gorzelnia Garnheath stanęła w niewielkim mieście Airdrie, leżącym w hrabstwie North Lanarkshire w środkowej Szkocji.
Stanowi ono część aglomeracji z sąsiednim Coatbridge, a oba miasteczka dzieli niewielka odległość
od Glasgow.
Garnheath była częścią wielofunkcyjnego kompleksu skupiającego destylarnie whisky słodowej i zbożowej.
Na terenie dawnej papierni Moffat stanęły zatem obok siebie 3 destylarnie – 2 whisky słodowej (Glen Flagler i Killyloch)
oraz zbożowa Garnheath.
Garnheath, pomimo początkowych sukcesów, produkowała whisky przez niewiele ponad 20 lat. Dokładnie działała w latach 1965-1986.
Upadek gorzelni wiąże się ściśle ze śmiercią prezesa Publicker Industries, Simona Neumanna,
który zmarł w 1976 roku pozostawiając po sobie 39 milionów dolarów długu.
Najlepszym rokiem w historii Garnheath okazał się rok 1980, 4 lata po śmierci prezesa Publicker Industries, Simona Neumanna.
Choć firma (a wraz z nią także Inver House Distillers) coraz bardziej stawała w obliczu nadchodzącego
wielkimi krokami kryzysu, w tymże roku oddano do użytku nowoczesny zakład odzyskiwania produktów ubocznych w Garnheath.
W 1985 roku zmarła wdowa po Simonie Neumannie, która od momentu śmierci męża zarządzała Publicker Industries.
Problemy się piętrzyły, toteż majątek wyprzedawano.
Glen Flagler ostatecznie zamknięto i zburzono
w 1985 roku, rok później zaś jej los podzieliła Garnheath.
Garnheath przeszła do historii w 1986 roku.
Właścicielem pozostałości po destylarni jest nadal Inver House, spółka zależna koncernu International Beverage.
I to właśnie Inver House „urządziło” tu sobie
swą siedzibę.
Dzięki temu nie zburzono niektórych pozostałości Garnheath – ocalono magazyny, pomieszczenie do blendowania whisky oraz obiekty stricte biurowe.
Garnheath, a w zasadzie kompleks trzech gorzelni na terenie dawnej papierni Moffat, była typową przedstawicielką swoich czasów.
Właśnie w latach 60-tych XX wieku bardzo opłacalne stawały się gorzelnie wielofunkcyjne,
produkujące różne rodzaje whisky w jednym miejscu.
Należały do nich m .in. Dumbarton/Inverleven, Ben Nevis, czy Strathclyde/Kinclaith.
No i oczywiście Loch Lomond, ze specjalną wersją alembików nazwanych
Lomond still.
W okresie swej, krótkiej niestety, działalności Garnheath była jedną z największych gorzelni zbożowych w Szkocji.
Za pomocą 5 alembików do destylacji ciągłej produkowała zarówno whisky zbożową, jak i neutralny spirytus
zbożowy.
I to w milionach litrów rocznie.
Destylarnie whisky zbożowej nie wydają w zasadzie nigdy swoich oficjalnych bottlingów.
Tak też i było z Garnheath.
Na szczęście w sukurs stanęli niezależni bottlerzy, toteż dziś można jeszcze spotkać jakąś
nieoficjalną wersję whisky z Garnheath – m. in. od Douglasa Lainga, Vintage Malt Whisky, czy Signatory.